Dla niektórych tajemnicze pojęcie, choć i głębia, i ostrość są dość zrozumiałe. Co to dokładnie za zwierze i jak je opanować? Wikipedia opisuje głębię ostrości tak:

Głębia ostrości (dawniej “głębokość ostrości”) – parametr stosowany w optyce i fotografii do określania zakresu odległości, w którym obiekty obserwowane przez urządzenie optyczne sprawiają wrażenie ostrych.

Dla wzrokowców

Można to przedstawić graficznie (w moim wykonaniu, bądź co bądź, nieudolnie ;-) ):
Głębia ostrości na rysunku
Oczywiście obraz nie traci ostrości dokładnie w określonym punkcie, tylko stopniowo, co próbowałem ukazać jako gradient pod osią odległości. Tak więc głębia ostrości jest to zakres odległości, od której i do której obraz pozostaje względnie ostry (tzn. wg naszego subiektywnego zdania, czasem można się spierać czy przedmiot w kadrze jest ostry czy nie).

Co na nią wpływa

To już opisałem w notce pt. Fotografia - podstawy - Co brać pod uwagę, także nie będę się powtarzał. W skrócie: ogniskowa, przesłona, focus oraz odległość.

Odległość focusa w przykładach

Teraz kilka przykładów, w zasadzie podręcznikowych, na których najbardziej widać różnice: rząd podobnych przedmiotów, w tym przypadku szachowe pionki

1

Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, macro
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to to, że ostre pozostają tylko pierwsze pionki, cała reszta jest rozmyta - tym bardziej, im jest dalej. Pierwszy pionek również nie jest tak ostry jak drugi, jeśli się dokładniej przyjrzeć. Spowodowane jest to ograniczeniem głębi zarówno za “strefą ostrości”, jak i przed nią - tak po prostu działa fizyka w obiektywie. Zdjęcie zostało wykonane z użyciem przesłony f2.6, ogniskowej 5.88mm (w przypadku mojego aparatu - najkrótszej możliwej, ekwiwalent zoom x1), oraz dodatkowo włączonego trybu macro, który ustawia głębie ostrości na taką, aby jak najbliższe przedmioty na zdjęciu znalazły się w jej zasięgu (można z tego wywnioskować, że pierwszy pionek jest już zbyt blisko jak na ten obiektyw, aby pozostać ostrym).

2

Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, manual focus 10cm
Kolejny przykład: ostre są pionki od 3. do 5., dalsze też jakby wyraźniejsze oraz można już się domyślić z czego zrobione jest tło ;-) . Natomiast pierwsze pionki straciły znacząco na wyrazistości. Prawie wszystkie parametry pozostawiłem takie same, zmieniając tylko focus - na manualny, ok. 10cm. Jak widać ma to wpływ nie tylko na okolice tych 10 cm od obiektywu - cała głębia ostrości się zmienia.

3

Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, manual focus 30cm
Tutaj już tylko ostatnie pionki są wyraźne, “tło” całkiem ostre. Gdyby dalej nie było tak ciemno, tło właściwe również byłoby wyraźne. Tak jak wyżej, zmieniony tylko focus na ok. 30cm. Dalsze zwiększanie go spowodowałoby, że coraz dalsze przedmioty są wyraźne.

Dość istotne jest to, że im punkt focusa jest dalej od obiektywu, tym głębia ostrości jest dłuższa. Dokładniej mówiąc: patrząc od strony obiektywu przedmioty dalej stają się ostre, ale przestają być ostre jeszcze dalej. Może lepiej wyrażą to rysunki:
Rysunek, bliski focus
Rysunek, daleki focus

Wpływ przesłony na głębię ostrości w przykładach

Wielkość przesłony przekłada się tylko na długość (nie na odległość) głębi ostrości. Im większa przesłona, tym głębia dłuższa. Pozwala to z jednej strony na “ostre” fotografowanie przedmiotów stosunkowo różnie odległych od nas, ale jeżeli jest za mało światła, wymusza to stosowanie dłuższego czasu naświetlania, a to prowadzi do ruszonych zdjęć. Z drugiej strony ułatwia robienie zdjęć szczegółom, portretowanie i inne zdjęcia wyodrębniające jeden obiekt na tle innych, a szeroko otwarta (tj. o małej liczbie “f”) nie wymaga większych ilości światła.

Na poniższych zdjęciach nie widać tego tak dobrze jak się spodziewałem, ale mam nadzieję że wystarczą. :)
Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, macro
Pionki: przesłona f8, ogniskowa 5,88mm, macro
Obydwa ustawione na macro, ogniskowa 5,88mm, różnią się przesłoną: pierwsze f2.6, drugie f8. Efekt jest wyraźniejszy przy różnicy rzędu f3 do f22, ale nie dysponuję takim sprzętem. ;-) Dodatkowa uwaga jest taka, że pierwsze zdjęcie zostało wykonane z migawką (czasem naświetlania) 1/25 sekundy, a drugie, do zachowania takiej samej “jasności” aż 1/3 sekundy, więc bez statywu (albo naprawdę stabilnej ręki i pozycji) się nie obejdzie.

Focus w nieskończoności

Jest takie pojęcie jak odległość hiperfokalna. Tyczy się ono ustawienia “punktu” focusa w nieskończoności (dla niezorientowanych, symbolizowanej znaczkiem ∞ ). Oznacza to tyle, że głębia ostrości sięga od pewnej (zależnej od obiektywu) odległości od nas aż do nieskończoności (czyli nie jest ograniczona w tą stronę). W pewnych sytuacjach jest to dość przydatne.

Na koniec

Łącząc obie te własności możemy dość swobodnie “ustalić” jaki element na zdjęciu chcemy wyodrębnić. Warunkują to odległości pomiędzy obiektywem a obiektem oraz między obiektem a otaczającymi go przedmiotami. Im są one większe, tym łatwiej to zrobić i tym wyróżnienie (powodowane rozmytym tłem, ewentualnie rozmytym pierwszym planem) jest większe. Dokładniej mówiąc, chodzi o stosunki tych odległości do tego jak blisko obiektywu jest obiekt (dlaczego, o tym wyżej). Teraz polecam wziąć aparat w ręce i wypróbować wszystkie ustawienia na jakimkolwiek przedmiocie na biurku czy gdziekolwiek. ;) Powodzenia.

2 odpowiedzi na “Fotografia - głębia ostrości”

  1. feainne napisał(a):

    Hmm napisałeś dużo mądrych rzeczy, aczkolwiek mam pewne ale do tego co piszesz…aby móc bawić się ostrością trzeba mieć albo dobry aparat albo łut szczęścia, kiedy używasz zwykłego np jakiś Canon PowerShot, który niestety ma albo opcje automatycznie już poustawiane, albo masz opcje sport, makro (taaa makro buahahahahah), night portreit etc. I ciężko cokolwiek tu stworzyć mając do dyspozycji taki dupny aparat…

    Ale cieszę się że piszesz o rzeczach, które również i mnie interesują. Jak nabędę lepszy sprzęt to informacje o których piszesz będą wielce przydatne.
    Pozdrawiam

  2. Unit03 napisał(a):

    Aczkolwiek. Posiadam właśnie wspomnianego PowerShota, konkretniej A540, oprócz dwóch, wszystkie zdjęcia na moim flickrze są zrobione właśnie nim i jak na takie “małe coś” to na jakość nie narzekam… chociaż czasem trzeba chwile pokombinować z ustawieniami, których wcale nie jest tak mało, a w zasadzie… czego w nim takiego brakuje?

Zostaw komentarz

Linie i akapity są dzielone automatycznie, adres e-mail nie będzie wyświetlany, dostępne tagi HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> .