30.12.2007, 15:51
Czuję się trochę wywołany do odpowiedzi. Koras pisze, że problemu ochrony danych w wyżej wspomnianym serwisie nie ma, ponieważ do informacji takich jak e-mail czy JID można dotrzeć łatwiej innymi sposobami, a w samej naszej-klasie istnieją mechanizmy aby je chronić.
Racja, tylko że prywatność nie kończy się tutaj na prostych informacjach kontaktowych, gdyby tak było to nie było by żadnych afer z tym związanych. Chodzi tutaj o dostęp do całych sieci “znajomości” i w zasadzie drzew genealogicznych (pod warunkiem, że namówimy do korzystania z serwisu również rodziców, dziadków itd.), a to w specyficznych sytuacjach może okazać się, dla różnych służb (bądź ludzi po przeciwnej stronie barykady)… przydatne. Wystarczy się zarejestrować, podając jakiekolwiek dane, i mamy dostęp do tych wszystkich sieci powiązań. Może brzmi jak początek kryminału ale…
Ale nie przeszkadza mi to w korzystaniu z tegoż serwisu. ;-)
23.12.2007, 22:12
…wszystkim życzę.
Dziwne te święta. Nie ma Kevina. Za to Last Christmas… Szkoda mówić. ;)
Gdyby ktoś, tak jak ja w przeciwieństwie do mnie miał trochę wolnego czasu, znowu polecę foto.jogger.pl, tym razem robienie bezcieniowych zdjęć, bardzo przyjaźnie opisane.
Poprawka. Kevin będzie, jak najbardziej, tylko w Nowy Rok.
17.12.2007, 19:40
Subksrypcja RSSa Joggera czasem się przydaje. Taki oto ostatnio odkryłem nowy, dobrze się zapowiadający fotograficzny blog – foto.jogger.pl.
Pierwsze wpisy traktują (poza Photoshopem) o sprzęcie “zrób to sam”: obiektywie macro, substytucie lampy błyskowej typu “ring flash” oraz tzw. dyfuzora, przydatnego przy używaniu lampy podczas robienia zdjęć w trybie macro. Zalecam zapoznanie się przynajmniej z tym pierwszym, zadziwiające ile można wyciągnąć ze starego “szkła”.
Tylko nawigacja jak dla mnie niezbyt przejrzysta, ale autor zapowiedział zmiany.
13.12.2007, 2:00
Ubiegłoroczny Staś (określany przez jednych jako Przegląd Muzyki Różnej, przez innych – jako raczej metalowo-rockowo-raeggowej, ze względu na “ograniczone klimaty”) okazał dla mnie się najbardziej obfity w poznane ciekawe zespoły. Jednym z nich był Dill Moon, drugim – mieszanka metalu, hardcore i progressive. Tak prezentuje się zespół Qube. Czytaj dalej »