…wszystkim życzę.
Dziwne te święta. Nie ma Kevina. Za to Last Christmas… Szkoda mówić. ;)
Gdyby ktoś, tak jak ja w przeciwieństwie do mnie miał trochę wolnego czasu, znowu polecę foto.jogger.pl, tym razem robienie bezcieniowych zdjęć, bardzo przyjaźnie opisane.
Poprawka. Kevin będzie, jak najbardziej, tylko w Nowy Rok.


Co to za święta bez Kevina :) Kultowy film… a notka na tamtym blogu ciekawa.
Dobrze że jednak dadzą Kevina, ale czemu tak późno:) Pamiętam że 4 lata temu jak po raz pierwszy się wybierałem na Paserkę, to oglądając Kevina doczekałem szczęśliwie godziny wyjścia z domu:)
Dodam tylko że była as scheduled ;-)