Zewnątrz to ten duży niebieski pokój z drzewami, domami i wszystkim.
A dzisiaj w tym pokoju jest, niech spojrzę… -10 stopni. Odczuwalna… pojęcia nie mam, wolę nie wiedzieć. Pierwszy raz się tak porządnie ubierałem do szkoły. Dobrze, że w weekend ma przyjść ocieplenie…
A śniegu jak na lekarstwo, a przy takiej temperaturze przecież nie spadnie. Taka tam zima…


e tam, ja tam lubie zime :D