Archive for maj, 2008

Pomaturalnie

22.05.2008, 11:18

Niniejszym, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dla mnie wakacje (…znowu są wakaaacjee / na pewno mam raaację) już się zaczęły, razem z wiadomością o zdanym ustnym angielskim. Chociaż on sam, tak w oderwaniu od poprzednich egzaminów (bite 5 dni przerwy) spowodował, że wakacyjne rozleniwienie dało o sobie znać zaraz po czwartkowej fizyce. Ciężko się wstawało wcześniej, niż o 12, szczególnie, że zamiast grzecznie położyć się spać, do 230 walczyłem z komputerem i jakimiś zdjęciami do wywołania.

Spróbuję może jakoś podsumować całe to maturalne zamieszanie relacją “jak to wyglądało z mojej perspektywy”. Linki z nazwami przedmiotów prowadzą do arkuszy (razem z odpowiedziami) na zdawanym przeze mnie poziomie. Gdzieniegdzie również linki do wpisów z mikrobloga.

Tu była długa, długa dalsza część wpisu, ale z jakiegoś powodu zniknęła. :/

Matura 2008 - relacja maturzysty

5.05.2008, 16:17

Od początku nie miałem zamiaru komentować przebiegu tegorocznej matury, w której mam przyjemność uczestniczyć (po raz pierwszy, dodam, i miejmy nadzieję, że ostatni).

Zamiast tego, jako że niedawno wpadło mi w ręce narzędzie o wdzięcznej nazwie Blip, postaram się prowadzić relację niemal-na-żywo, zamieszczając najważniejsze informacje o przebiegu “sesji” (nie porównuję tutaj nawet matury do poziomu trudności studiów, więc proszę, bez inwektyw :) ) właśnie na swoim mikroblogu. Przy okazji, tam panuje mniej oficjalny styl, toteż wpisy będą po części raczej luźnymi uwagami. Dla ułatwienia, wszystkie informacje dot. matury będą rozpoczynały się od tagu #matura (który na Blipie jest aktualnie bardzo oblegany), aby łatwiej można je było wydobyć spomiędzy innych.

Gdy już będzie po wszystkim (przynajmniej po części pisemnej) spróbuję zebrać to wszystko do kupy i opublikować tutaj. Osobny akapit należeć się będzie dzisiejszemu tekstowi, który CKE użyło do testowania naszego rozumienia przy czytaniu, dotyczącymi blogowania.

Moje 5 najciekawszych feedów

4.05.2008, 16:13

Ikona RSSMałpując po Greenku, który opisał swoje 5 najciekawszych feedów, publikuję własne ulubione. Pierwsze 4 z jego listy mogłyby się powtórzyć u mnie, powtarzać jednak nie będę i pochwalę się innymi:

  • Questionable Content - komiks sieciowy, po który sięgam z największą ochotą, fabuła pokręcona wokół miłości, muzyki i… robocików? ;) szczerze mówiąc nie potrafię opisać, tam trzeba po prostu zajrzeć, zapraszam na Questionable Content oraz zachęcam do przeczytania całości od początku :) .
  • Dilbert - kolejny, zaraz za XKCD, na liście tych naj komiksów w Sieci. Chociaż gdy sobie przypomnę co kiedyś “usłyszałem”, to już nie musi być tak śmiesznie: Rozumiesz ten komiks? Tak? To tak jest naprawdę
  • bash.org.pl - tego nie mogło tu zabraknąć (znają chyba wszyscy, więc nie będę opisywał), a jako że dużo wygodniej dostawać rozmówki do czytnika, niż kilka razy dziennie zaglądać na ich stronę… :)
  • jakilinux.pl - newsy z naszego światka wolnego oprogramowania, bo bynajmniej nie o samym Linuksie można tam poczytać, ale też o rozwoju świata IT
  • Automaciej - blog Automacieja, traktujący o życiu (w Anglii/USA i ogólnie), Googlach i kilku ciekawych zainteresowaniach jak choćby bumerangi ;) ; tu miałem spory problem, bo nie potrafię wybrać jednego najbardziej wartościowego bloga wśród mojej listy, niech więc on (jako że do mojego GReadera trafił bodaj najwcześniej) reprezentuje grupę, do której nie mógłbym nie zaliczyć takich blogów jak te należące do: Chrisa Trynkiewicza (ciekawa i wyczerpująca “relacja” z rekrutacji do pracy w Google, freelancingu i innych ciekawych rzeczach), Korneliusza Jarzębskiego (najbardziej znany z recenzowania środowiska graficznego KDE) czy Tomasza “Zyxa” Jędrzejewskiego (całkiem przyjemnie piszącego o, poza programowaniem, jego drodze przez szkołę i studia, wzbogacaną informatycznym samorozwojem).

5 feedów jak widać trochę się rozrosło, nie mógłbym inaczej. Nie wrzucałem tu innych specjalistycznych jak OSNews (brat jakilinux), myślę że te to te najciekawsze i “dla-wszystkich”.