Niniejszym, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dla mnie wakacje (…znowu są wakaaacjee / na pewno mam raaację) już się zaczęły, razem z wiadomością o zdanym ustnym angielskim. Chociaż on sam, tak w oderwaniu od poprzednich egzaminów (bite 5 dni przerwy) spowodował, że wakacyjne rozleniwienie dało o sobie znać zaraz po czwartkowej fizyce. Ciężko się wstawało wcześniej, niż o 12, szczególnie, że zamiast grzecznie położyć się spać, do 230 walczyłem z komputerem i jakimiś zdjęciami do wywołania.

Spróbuję może jakoś podsumować całe to maturalne zamieszanie relacją „jak to wyglądało z mojej perspektywy”. Linki z nazwami przedmiotów prowadzą do arkuszy (razem z odpowiedziami) na zdawanym przeze mnie poziomie. Gdzieniegdzie również linki do wpisów z mikrobloga.

Tu była długa, długa dalsza część wpisu, ale z jakiegoś powodu zniknęła. :/

Jedna odpowiedź na “Pomaturalnie”

  1. Bernard Be napisał(a):

    Enjoy the najdłuższe wakacje życia ;)

Zostaw komentarz

Linie i akapity są dzielone automatycznie, adres e-mail nie będzie wyświetlany, dostępne tagi HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> .