W życiu często bywa tak, że nastaje rocznica czegoś. Tym razem jest to rocznica istnienia tegoż bloga. Cóż w związku z tym?

Rocznica to często moment podsumowania roku minionego. Podsumowanie to wypadnie raczej blado, bo ten pierwszy rok przypadł na dość niekorzystny okres. Do nieograniczonych zasobów lenistwa i niechciejstwa dołączyła tzw. maturalna, maturą uwieńczona, toteż statystyka wpisów prezentuje się tak a nie inaczej. Niemniej, nie ilość, lecz jakość liczy się - tą staram się poprawiać, a kilku osobom być może zdarzy się to nawet przeczytać. W statystykach, którymi raczy mnie Google Analytics, widnieje liczba nieco większa od 4,5 tysiąca wejść. Dużo? Mało?
Dziennie wychodziło tego najpierw kilka, potem kilkanaście wejść na dzień. Relatywnie mało, jednak widzę, że jednak ktoś tutaj wchodzi - znak, że może jednak warto pisać…
To, co jeszcze z owych statystyk wynika, to to, co staje się często przedmiotem dość humorystycznych notek. Wnioskuję to po obserwacjach okolicznych blogów oraz głównej Joggera, gdzie posiadałem bloga poprzednio. Nawiasem mówiąc, Joggera nadal uważam za platformę, gdzie stężenie wartościowych blogów sięga co najmniej lokalnych ekstremów. Nie o tym jednak. Statystyki słów kluczowych, po googlaniu których niniejszego bloga odwiedzono, wyglądają (po filtracji, cenzurze i innych takich) następująco:
jak fotografowac duże nosy?
- pierwsze miejsce, mam nadzieję, że zasłużone; fotograficznych keywordsów było więcejmatura marzec 2008
i sporo podobnych, niestety nie udostępniałem arkuszy, bo o to chyba chodziło odwiedzającymnasza-klasa prywatność
- jednak ktoś się tym interesuje, czyjś great successco oznacza g w fizyce
- ta fraza uzyskała 3 wejścia… intrestinthe knack
- nie, tego się nie da wygooglać :)złapać piorun
- tak… caput?Believe the unbelievable
, czy jakoś takduze nosy
- fetysz?algorytm pieczenia ciasta
- O.oco nowego po wypadku na siódemce
ile dni pozostało do matury 2008
- mam nadzieję, że ten ktoś nie zdawał matmyjęzyk urdu
-.^ nie znamliceum ogólnokształcące o profilu psychologicznym w częstochowie
moj nalog
- widocznie internetnajbardziej przyjazny url
- home sweet homeodmieniaj trudne wyrazy przez przypadki
- tak mamopoczatek kryminalu
powturki z matury stara 2008
- ano przydałaby się
Tak to się przedstawia.
Propos statystyk. To, co mnie cieszy, to fakt, że najwięcej (prawie 2,5 tys.) odwiedzających wybrało nie IE (ok. 700 osób), a Firefoksa. Pomiędzy ulokowała się Opera, z niecałym 1,5 tys. Dobry wybór. W porównaniu do Windowsa (4 tys.), ilość użytkowników Linuksa również nie taka zła - 0,5 tys.
A sam blog to miał być dwujęzyczny. Haha… Trochę nie wyszło, zresztą pisanie po polsku i tłumaczenie tego potem na angielski nie przedstawia chyba zbyt wiele sensu… Szkoda mi jednak kasować hello-world‘owego wpisu.
Co jeszcze implikuje rocznica? Pooo… pooo… Tak dzieci, postanowienia. Inaczej obiecanki-cacanki. Nie, nie będzie. Są szanse, że będzie tu więcej i ciekawiej, do czego będę dążył. Wakacje w końcu dopiero się rozkręcają, do tej pory zdążyłem wyodpoczywać się za te trzy lata liceum. Mam trochę pomysłów na to, co ze sobą do czasu ewentualnych studiów (tak zachowawczo stwierdzę ;-) ) zrobić, więc i tematów do opisania może się tyleż trochę pojawić.
A co to to nadchodzi nowe
? Nowy layout, który powinien pojawić się w przeciągu około tygodnia. To, co widać na górze notki, to jego zajawka. Trochę mhrocznie, jednak wracam do ulubionego, starego schematu, białe na czarnym. A może nie powinienem? (sugestia, coby zostawić komentarz, o tam na dole się wpisać można skomentować) Nie samym layoutem człowiek żyje, pojawi się więc to, czego tu dotychczas brakowało, m.in. coś, bez czego niektórzy odwiedzający mogli stwierdzić Ale kim w ogóle jest autor?
Do tego postanowiłem przeprosić się z JS‘em (oczywiście w semantyczny sposób), czego wynikiem będzie kilka wodotrysków, tudzież uładniaczy. Razem z nim pojawi się też coś na kształt internetowej wizytówki, która póki co wizytówkowo nie wygląda. Ładnie to brzmi, tak pompatycznie. Mam nadzieję że wykonanie będzie przynajmniej nie gorsze, wszak nie słowa, a czyny…


Hmmmm. Co do layouta, moim zdaniem “lepszy do czytania” jest aktualny. A nie mógłbyś po prostu dać możliwości wyboru? Np. ten nowy ustawić na domyślny, ale żeby przegladający mógł sobie zmienić ew. na ten ’starszy’?
Jeżeli nie będzie większych problemów technicznych (nieco rozszerzony układ div’ów, inna stopka, bo ten lay nie jest mój), ok. Może jakiś plugin do Wordpressa daje taką funkcjonalność.
Być może nowy mhroczny lay nie będzie taki mhroczny… jeszcze się okaże.