Pieniny, sierpień 2009
30.08.2009, 9:05A nawet ostatni dzień lipca na dodatek. Bez zbędnego zanudzania (po części foto-) relacja. Pamiętniczku…
31.07. Wyjazd
A przed wyjazdem się pakowanie, walka ze świeżo zakupionym iPlusem Simdata (koniec końców: nie chciał wspólpracować. Nie to nie). To jedną ręką, a drugą na szybko ściąganie materiałów o Pieninach. W końcu wypadałoby wiedzieć najpierw gdzie się idzie. Nie muszę chyba pisać, że to wszystko w nocy? 1,5h spania wystarczy przecież każdemu.

