<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Kołodziej — blog &#187; fotografia</title>
	<atom:link href="http://blog.kolodziejj.info/category/fotografia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kolodziejj.info</link>
	<description>β</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Jun 2010 10:38:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zaćmienie Słońca</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/08/01/zacmienie-slonca/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/08/01/zacmienie-slonca/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Aug 2008 10:58:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[zaćmienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=75</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem nieco lepsza widoczność niż przy niedawnym zaćmieniu Księżyca. :)
Znowu nawiązuję do towarzysza Blachy i chwalę się, co udało mi się zrobić Canon&#8217;em A540, połączonym z dwoma (przy zdjęciach czasem jednym, to te mniej ostre) wkładami do dyskietek (bardzo dobrze się przez nie patrzyło). Gdyby to kogoś interesowało, podaję też parametry, z jakimi robiłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem nieco lepsza widoczność niż przy niedawnym <a href="http://blog.kolodziejj.info/2008/02/21/zacmienie-ksiezyca/">zaćmieniu Księżyca</a>. :)</p>
<p>Znowu <a href="http://www.blaha.staszic.eu.org/?p=41">nawiązuję</a> do towarzysza <a href="http://www.blaha.staszic.eu.org/">Blachy</a> i chwalę się, co udało mi się zrobić Canon&#8217;em A540, połączonym z dwoma (przy zdjęciach czasem jednym, to te mniej ostre) wkładami do dyskietek (bardzo dobrze się przez nie patrzyło). Gdyby to kogoś interesowało, podaję też parametry, z jakimi robiłem zdjęcia:</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5373.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5373.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
1s, f5.5<br />
<span id="more-75"></span><br />
<a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5376.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5376.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
1/60s, f5.5</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5387.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5387.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
1/200s, f8.0</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5395.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5395.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
1/80s, f8.0</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5399.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5399.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
Tutaj był &#8220;środek&#8221; zaćmienia &#8211; zakryte niemal 30% tarczy słonecznej. 1/250s, f8.0</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5418.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5417.jpg" alt="Zaćmienie Słońca" /></a><br />
1/640s, f8.0</p>
<p>Zdjęcia są kadrowane (poza pierwszym i ostatnim) &#8211; za mały zoom w aparacie, aby można było robić lepsze zbliżenia, a bez sensu byłoby zamieszczać zdjęcia, gdzie większość to ciemne tło. Powodzenia przy fotografowaniu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Za%C4%87mienie_S%C5%82o%C5%84ca#Wybrane_za.C4.87mienia_S.C5.82o.C5.84ca">następnych zaćmień</a>. :)</p>
<p><ins datetime="2008-08-01T11:02:10+00:00">PS: tym się posługiwałem, aby nie zniszczyć wzroku oraz móc w ogóle robić zdjęcia:</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/img_5421.jpg"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080801/th_img_5421.jpg" alt="Aktualnie najlepsze wykorzystanie dyskietek" /></a><br />
O tym, że się do tego nie nadają, dowiedziałem się po fakcie.</ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/08/01/zacmienie-slonca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia na śniegu</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/10/fotografia-na-sniegu/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/10/fotografia-na-sniegu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jan 2008 13:33:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/01/10/fotografia-na-sniegu/</guid>
		<description><![CDATA[Idą ferie, śniegu w górach podobno mało, ale w wyższych partiach cosik go powinno być. Zdjęcie po wejściu na szczyt na pewno będzie jednym z ciekawszych, które zostaną po wyjeździe&#8230; Jak je zrobić, by ładnie wyglądało?
Nie zajmę się tutaj kadrem, ponieważ panuje tu zbyt duża dowolność. Napiszę tylko o parametrach związanych z oświetleniem, kiedy tłem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Idą ferie, śniegu w górach podobno mało, ale w wyższych partiach cosik go powinno być. Zdjęcie po wejściu na szczyt na pewno będzie jednym z ciekawszych, które zostaną po wyjeździe&#8230; Jak je zrobić, by ładnie wyglądało?</p>
<p>Nie zajmę się tutaj kadrem, ponieważ panuje tu zbyt duża dowolność. Napiszę tylko o parametrach związanych z oświetleniem, kiedy tłem zdjęcia ma być śnieg.</p>
<p><span id="more-38"></span><br />
Śnieg jak wiadomo jest jasny. ;) Działa to tym mocniej w słoneczny dzień, a takie dni są najlepsze na wędrowanie po górach. Takie jasne tło powoduje, że aparat dobiera większą przesłonę/krótszy czas naświetlania (aby zmniejszyć ilość światła wpadającego przez obiektyw). Efekt jest taki, że śnieg nie jest na zdjęciu taki jasny, niebo wygląda całkiem przyzwoicie (tj. jest błękitne jak w rzeczywistości, a nie białe), <strong>natomiast fotografowana osoba staje się bardzo ciemna</strong>.</p>
<p>Jednym ze sposobów na zapobieżenie temu jest ustawienie większej ekspozycji. Aparat bardziej doświetli nam zdjęcie, dzięki czemu fotografowany obiekt nie będzie tak ciemny. <strong>Rozjaśnimy wtedy jednak również tło</strong>.</p>
<p><strong>Można tego uniknąć</strong> stosując lampę. Musimy ustawić wymuszenie zastosowania lampy (w końcu jest tak jasno, że lampa, ustawiona w tryb automatyczny, na pewno nie &#8220;odpali&#8221;). Jeżeli możemy ustawić moc lampy, wybieramy jak największą. Efektywna odległość, z jakiej możemy zastosować lampę, i tak będzie w takich warunkach dość mała, musimy więc robić zdjęcia z mniejszych odległości. <strong>Jakie to ma dokładnie skutki?</strong></p>
<p>Po pierwsze, przy robieniu zdjęć z lampą, automatyka aparatu zdecydowanie zmniejsza czas naświetlania. Śnieg i niebo powinny wtedy wyglądać naturalnie.</p>
<p>Po drugie, lampa doświetla nam fotografowany obiekt, dodatkowo ożywiając nieco jego barwy.</p>
<p>Powinno to również zadziałać podczas robienia zdjęć <strong>i</strong> na śniegu, <strong>i</strong> pod słońce, wtedy jednak możemy zapomnieć o naturalności. ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/10/fotografia-na-sniegu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Noc w ciemnym mieście</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/07/noc-w-ciemnym-miescie/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/07/noc-w-ciemnym-miescie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 15:19:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/01/07/noc-w-ciemnym-miescie/</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj coś pyknęło, połączeniem z siecią zatrzęsło i&#8230; zgasły światła przy ulicy. Rzadko się to zdarza i stwierdziłem, że jeszcze nigdy nie robiłem zdjęć w takich warunkach oświetleniowych w mieście.


Oba: przysłona f2.6, migawka 8 sekund.
Poniższe zdjęcie to wejście do szkoły znajdującej się naprzeciwko mojego okna, tylko za drzewami. Normalnie prawie go nie widać (drzwi są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj coś pyknęło, połączeniem z siecią zatrzęsło i&#8230; zgasły światła przy ulicy. Rzadko się to zdarza i stwierdziłem, że jeszcze nigdy nie robiłem zdjęć w takich warunkach oświetleniowych w mieście.</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/img_2280.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/th_img_2280.jpg" alt="Noc w ciemnym mieście" /></a></p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/img_2282.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/th_img_2282.jpg" alt="Noc w ciemnym mieście" /></a></p>
<p>Oba: przysłona f2.6, migawka 8 sekund.</p>
<p>Poniższe zdjęcie to wejście do szkoły znajdującej się naprzeciwko mojego okna, tylko za drzewami. Normalnie prawie go nie widać (drzwi są otoczone szkłem, przez które prześwituje niebieskawe światło).</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/img_2283.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/th_img_2283.jpg" alt="Noc w ciemnym mieście" /></a></p>
<p>Przysłona f4.5, migawka 8 sekund.</p>
<p>I na koniec przejeżdżające kilka samochodów i błyskający żółtym światłem pług śnieżny.</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/img_2285.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080106/th_img_2285.jpg" alt="Noc w ciemnym mieście" /></a></p>
<p>Przysłona f2.6, migawka 15 sekund.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/01/07/noc-w-ciemnym-miescie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wesołych&#8230;</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/23/wesolych/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/23/wesolych/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 20:12:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/12/23/wesolych/</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;wszystkim życzę.
Dziwne te święta. Nie ma Kevina. Za to Last Christmas&#8230; Szkoda mówić. ;)
Gdyby ktoś, tak jak ja w przeciwieństwie do mnie miał trochę wolnego czasu, znowu polecę foto.jogger.pl, tym razem robienie bezcieniowych zdjęć, bardzo przyjaźnie opisane.
Poprawka. Kevin będzie, jak najbardziej, tylko w Nowy Rok.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;wszystkim życzę.</p>
<p>Dziwne te święta. Nie ma <a href="http://www.flickr.com/photos/unit03/336880417">Kevina</a>. Za to <a href="http://www.last.fm/music/Wham/_/Last+Christmas">Last Christmas</a>&#8230; Szkoda mówić. ;)</p>
<p>Gdyby ktoś, <del datetime="2007-12-23T19:56:17+00:00">tak jak ja</del> <ins datetime="2007-12-23T19:56:17+00:00">w przeciwieństwie do mnie</ins> miał trochę wolnego czasu, znowu polecę <a href="http://foto.jogger.pl/">foto.jogger.pl</a>, tym razem <a href="http://foto.jogger.pl/2007/12/23/robienie-zdjec-z-tlem-bezcieniowym/">robienie bezcieniowych zdjęć</a>, bardzo przyjaźnie opisane.</p>
<p><strong>Poprawka</strong>. <a href="http://www.telemagazyn.pl/program/3448280922.html">Kevin będzie</a>, jak najbardziej, tylko w Nowy Rok.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/23/wesolych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>foto.jogger.pl</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/17/fotojoggerpl/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/17/fotojoggerpl/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 17:40:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/12/17/fotojoggerpl/</guid>
		<description><![CDATA[Subksrypcja RSSa Joggera czasem się przydaje. Taki oto ostatnio odkryłem nowy, dobrze się zapowiadający fotograficzny blog &#8211; foto.jogger.pl.
Pierwsze wpisy traktują (poza Photoshopem) o sprzęcie &#8220;zrób to sam&#8221;: obiektywie macro, substytucie lampy błyskowej typu &#8220;ring flash&#8221; oraz tzw. dyfuzora, przydatnego przy używaniu lampy podczas robienia zdjęć w trybie macro. Zalecam zapoznanie się przynajmniej z tym pierwszym, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Subksrypcja <a href="http://www.naukowi.pl/node/29">RSSa</a> <a href="http://jogger.pl/">Joggera</a> czasem się przydaje. Taki oto ostatnio odkryłem nowy, dobrze się zapowiadający <a href="http://foto.jogger.pl">fotograficzny blog</a> &#8211; <a href="http://foto.jogger.pl">foto.jogger.pl</a>.</p>
<p>Pierwsze wpisy traktują (poza Photoshopem) o sprzęcie &#8220;zrób to sam&#8221;: <a href="http://foto.jogger.pl/2007/12/11/zrob-to-sam-obiektyw-makro/">obiektywie macro</a>, substytucie <a href="http://foto.jogger.pl/2007/12/09/zrob-to-sam-ring-flash/">lampy błyskowej typu &#8220;ring flash&#8221;</a> oraz tzw. <a href="http://foto.jogger.pl/2007/12/15/zrob-to-sam-dyfuzor">dyfuzora</a>, przydatnego przy używaniu lampy podczas robienia zdjęć w trybie macro. Zalecam zapoznanie się przynajmniej z tym pierwszym, zadziwiające ile można wyciągnąć ze starego &#8220;szkła&#8221;.</p>
<p>Tylko nawigacja jak dla mnie niezbyt przejrzysta, ale autor <a href="http://foto.jogger.pl/2007/12/15/zrob-to-sam-dyfuzor/#comm1031453">zapowiedział</a> zmiany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/12/17/fotojoggerpl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia &#8211; głębia ostrości</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/11/30/fotografia-glebia-ostrosci/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/11/30/fotografia-glebia-ostrosci/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Nov 2007 23:00:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/11/30/fotografia-glebia-ostrosci/</guid>
		<description><![CDATA[Dla niektórych tajemnicze pojęcie, choć i głębia, i ostrość są dość zrozumiałe. Co to dokładnie za zwierze i jak je opanować? Wikipedia opisuje głębię ostrości tak:
Głębia ostrości (dawniej &#8220;głębokość ostrości&#8221;) – parametr stosowany w optyce i fotografii do określania zakresu odległości, w którym obiekty obserwowane przez urządzenie optyczne sprawiają wrażenie ostrych.

Dla wzrokowców
Można to przedstawić graficznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla niektórych tajemnicze pojęcie, choć i głębia, i ostrość są dość zrozumiałe. Co to dokładnie za zwierze i jak je opanować? <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82%C4%99bia_ostro%C5%9Bci">Wikipedia opisuje głębię ostrości</a> tak:</p>
<blockquote><p>Głębia ostrości (dawniej &#8220;głębokość ostrości&#8221;) – parametr stosowany w optyce i fotografii do określania zakresu odległości, w którym obiekty obserwowane przez urządzenie optyczne sprawiają wrażenie ostrych.</p></blockquote>
<p><span id="more-30"></span></p>
<h3>Dla wzrokowców</h3>
<p>Można to przedstawić graficznie (w moim wykonaniu, bądź co bądź, nieudolnie ;-) ):<br />
<a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/gfx/20071129/1.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/gfx/20071129/1.png" alt="Głębia ostrości na rysunku" /></a><br />
Oczywiście obraz nie traci ostrości dokładnie w określonym punkcie, tylko stopniowo, co próbowałem ukazać jako gradient pod osią odległości. Tak więc głębia ostrości jest to zakres odległości, od której i do której obraz pozostaje względnie ostry (tzn. wg naszego subiektywnego zdania, czasem można się spierać czy przedmiot w kadrze jest ostry czy nie).</p>
<h3>Co na nią wpływa</h3>
<p>To już opisałem w notce pt. <a href="http://blog.kolodziejj.info/2007/09/17/fotografia-podstawy-co-brac-pod-uwage/">Fotografia &#8211; podstawy &#8211; Co brać pod uwagę</a>, także nie będę się powtarzał. W skrócie: ogniskowa, przesłona, focus oraz odległość.</p>
<h3>Odległość focusa w przykładach</h3>
<p>Teraz kilka przykładów, w zasadzie podręcznikowych, na których najbardziej widać różnice: rząd podobnych przedmiotów, w tym przypadku szachowe pionki</p>
<h4>1</h4>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/2.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/th_2.png" alt="Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, macro" /></a><br />
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to to, że ostre pozostają tylko pierwsze pionki, cała reszta jest rozmyta &#8211; tym bardziej, im jest dalej. Pierwszy pionek również nie jest tak ostry jak drugi, jeśli się dokładniej przyjrzeć. Spowodowane jest to ograniczeniem głębi zarówno za &#8220;strefą ostrości&#8221;, jak i przed nią &#8211; tak po prostu działa fizyka w obiektywie. Zdjęcie zostało wykonane z użyciem przesłony f2.6, ogniskowej 5.88mm (w przypadku mojego aparatu &#8211; najkrótszej możliwej, ekwiwalent zoom x1), oraz dodatkowo włączonego trybu macro, który ustawia głębie ostrości na taką, aby jak najbliższe przedmioty na zdjęciu znalazły się w jej zasięgu (można z tego wywnioskować, że pierwszy pionek jest już zbyt blisko jak na ten obiektyw, aby pozostać ostrym).</p>
<h4>2</h4>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/3.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/th_3.png" alt="Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, manual focus 10cm" /></a><br />
Kolejny przykład: ostre są pionki od 3. do 5., dalsze też jakby wyraźniejsze oraz można już się domyślić z czego zrobione jest tło ;-) . Natomiast pierwsze pionki straciły znacząco na wyrazistości. Prawie wszystkie parametry pozostawiłem takie same, zmieniając tylko focus &#8211; na manualny, ok. 10cm. Jak widać ma to wpływ nie tylko na okolice tych 10 cm od obiektywu &#8211; cała głębia ostrości się zmienia.</p>
<h4>3</h4>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/4.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/th_4.png" alt="Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, manual focus 30cm" /></a><br />
Tutaj już tylko ostatnie pionki są wyraźne, &#8220;tło&#8221; całkiem ostre. Gdyby dalej nie było tak ciemno, tło właściwe również byłoby wyraźne. Tak jak wyżej, zmieniony tylko focus na ok. 30cm. Dalsze zwiększanie go spowodowałoby, że coraz dalsze przedmioty są wyraźne.</p>
<p>Dość istotne jest to, że im punkt focusa jest dalej od obiektywu, tym głębia ostrości jest dłuższa. Dokładniej mówiąc: patrząc od strony obiektywu przedmioty dalej stają się ostre, ale przestają być ostre jeszcze dalej. Może lepiej wyrażą to rysunki:<br />
<a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/gfx/20071129/1.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/gfx/20071129/1.png" alt="Rysunek, bliski focus" /></a><br />
<a href="http://blog.kolodziejj.info/files/gfx/photos/20071129/2.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/gfx/20071129/2.png" alt="Rysunek, daleki focus" /></a></p>
<h3>Wpływ przesłony na głębię ostrości w przykładach</h3>
<p>Wielkość przesłony przekłada się tylko na długość (nie na odległość) głębi ostrości. Im większa przesłona, tym głębia dłuższa. Pozwala to z jednej strony na &#8220;ostre&#8221; fotografowanie przedmiotów stosunkowo różnie odległych od nas, ale jeżeli jest za mało światła, wymusza to stosowanie dłuższego czasu naświetlania, a to prowadzi do ruszonych zdjęć. Z drugiej strony ułatwia robienie zdjęć szczegółom, portretowanie i inne zdjęcia wyodrębniające jeden obiekt na tle innych, a szeroko otwarta (tj. o małej liczbie &#8220;f&#8221;) nie wymaga większych ilości światła.</p>
<p>Na poniższych zdjęciach nie widać tego tak dobrze jak się spodziewałem, ale mam nadzieję że wystarczą. :)<br />
<a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/2.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/th_2.png" alt="Pionki: przesłona f2.6, ogniskowa 5,88mm, macro" /></a><br />
<a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/5.png"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071129/th_5.png" alt="Pionki: przesłona f8, ogniskowa 5,88mm, macro" /></a><br />
Obydwa ustawione na macro, ogniskowa 5,88mm, różnią się przesłoną: pierwsze f2.6, drugie f8. Efekt jest wyraźniejszy przy różnicy rzędu f3 do f22, ale nie dysponuję takim sprzętem. ;-) Dodatkowa uwaga jest taka, że pierwsze zdjęcie zostało wykonane z migawką (czasem naświetlania) 1/25 sekundy, a drugie, do zachowania takiej samej &#8220;jasności&#8221; aż 1/3 sekundy, więc bez statywu (albo naprawdę stabilnej ręki i pozycji) się nie obejdzie.</p>
<h3>Focus w nieskończoności</h3>
<p>Jest takie pojęcie jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Odleg%C5%82o%C5%9B%C4%87_hiperfokalna">odległość hiperfokalna</a>. Tyczy się ono ustawienia &#8220;punktu&#8221; focusa w nieskończoności (dla niezorientowanych, symbolizowanej znaczkiem ∞ ). Oznacza to tyle, że głębia ostrości sięga od pewnej (zależnej od obiektywu) odległości od nas aż do nieskończoności (czyli nie jest ograniczona w tą stronę). W pewnych sytuacjach jest to dość przydatne.</p>
<h3>Na koniec</h3>
<p>Łącząc obie te własności możemy dość swobodnie &#8220;ustalić&#8221; jaki element na zdjęciu chcemy wyodrębnić. Warunkują to odległości pomiędzy obiektywem a obiektem oraz między obiektem a otaczającymi go przedmiotami. Im są one większe, tym łatwiej to zrobić i tym wyróżnienie (powodowane rozmytym tłem, ewentualnie rozmytym pierwszym planem) jest większe. Dokładniej mówiąc, chodzi o stosunki tych odległości do tego jak blisko obiektywu jest obiekt (dlaczego, o tym wyżej). Teraz polecam wziąć aparat w ręce i wypróbować wszystkie ustawienia na jakimkolwiek przedmiocie na biurku czy gdziekolwiek. ;) Powodzenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/11/30/fotografia-glebia-ostrosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia &#8211; podstawy &#8211; Co brać pod uwagę</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/17/fotografia-podstawy-co-brac-pod-uwage/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/17/fotografia-podstawy-co-brac-pod-uwage/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Sep 2007 00:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/09/17/fotografia-podstawy-co-brac-pod-uwage/</guid>
		<description><![CDATA[Czynniki wpływające na to, jak &#8220;wyjdzie&#8221; zdjęcie, można podzielić na kilka kategorii:

Światło
Nasuwa się właściwie samo. Co oczywiste, duża ilość światła rozjaśnia obraz na zdjęciu. Ale nie zawsze jest tak, że im jaśniej, tym lepiej.

najbardziej sprzyjającym światłem jest to świecące nam w plecy (pod warunkiem, że cień tworzony wtedy przez nas nie wchodzi w kadr, choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czynniki wpływające na to, jak &#8220;wyjdzie&#8221; zdjęcie, można podzielić na kilka kategorii:<br />
<span id="more-23"></span></p>
<h2>Światło</h2>
<p>Nasuwa się właściwie samo. Co oczywiste, duża ilość światła rozjaśnia obraz na zdjęciu. Ale nie zawsze jest tak, że im jaśniej, tym lepiej.</p>
<ul>
<li>najbardziej sprzyjającym światłem jest to świecące nam w plecy (pod warunkiem, że cień tworzony wtedy przez nas nie wchodzi w kadr, choć oczywiście może byc to pożądane). Ładnie doświetla nam fotografowany obiekt oraz tło (pamiętajmy też o cieniach). Mankamentami takiego światła to narażenie osoby fotografowanej na światło prosto w oczy, potencjalne zbyt mocne doświetlenie obiektu (zanikają wtedy światłocienie, a to spłaszcza obiekt), oraz wcześniej wspomniany cień osoby fotografującej</li>
<li>jeżeli światło świeci z boku, uważajmy na to, jak rozkłada się na naszym obiekcie, szczególnie jeżeli jest to człowiek. Z reguły cienie na twarzy nie wyglądają wtedy zbyt dobrze</li>
<li>najczęściej tym najgorszym światłem jest światło świecące nam w obiektyw. Aparat ustawia wtedy mniejszą przesłonę, aby całość była w miarę kontrastowa, ale z odbywa się to kosztem utraty kontrastowości obiektu (i jasności), który wtedy jest ciemny i widać tylko ogólny kształt (każdy chyba próbował robić zdjęcie pod słońce czy z bardzo jasnym niebem). Źródłem światła nie musi być słońce &#8211; może to być też światło odbijające się od różnych powierzchni, np. od śniegu. Najprostszym sposobem, aby tego uniknąć, jest wymuszenie użycia przez aparat lampy oraz fotografowanie z odległości ok. 3-4 metrów (na takiej odległości lampa doświetla najefektywniej, a jeszcze nie za mocno) &#8211; wtedy jasne tło będzie bardziej kontrastowe (aparat dobierze krószy czas naświetlania), a obiekt jaśniejszy (doświetlony lampą)</li>
</ul>
<p>Podsumowując, przede wszystkim zastanówmy się chwilkę i wybierzmy skąd najlepiej robić zdjęcie oraz w którą stronę, oraz czy zależy nam na &#8220;zwykłym&#8221; zdjęciu czy uzyskaniu danego efektu (jak choćby pół twarzy w całkowitym cieniu).</p>
<h2>Ogniskowa</h2>
<ul>
<li>przy fotografowaniu z daleka instynktownie zwiększamy ogniskową (czyli ciśniemy zoom do oporu) i cieszymy się wielkim przybliżeniem; jednak im większa ogniskowa, tym mniej światła może &#8220;wpaść&#8221; na raz przez obiektyw na matrycę, więc potrzebny jest dłuższy czas naświetlania &#8211; zdjęcia wychodzą rozmazane</li>
<li>jeżeli robimy zdjęcie z bliska &#8211; powodujemy, że środek zdjęcia staje się większy, niż w rzeczywistości; nie widać tego jakoś mocno przy przedmiotach, natomiast przy portretach osób wychodzą przeważnie duże nosy (jako że one często są na środku); na zewnątrz &#8211; najbardziej w rogach &#8211; zniekształcenie działa w drugą stronę;to dlatego portrety najlepiej robić przy dużych ogniskowych oraz z dużej odległości (aby tą dużą ogniskową zrekompensować), a takie połączenie tych dwóch parametrów powoduje nam pozytywne skrócenie głębi ostrości, o której niebawem</li>
</ul>
<h2>Odległość</h2>
<p>Wpływ odległości jest banalnie prosty &#8211; im dalej, tym mniej widać. ;) Ale nie tylko. Im dalej, tym głębia ostrości jest dłuższa. Łatwo można to zauważyć przez zdjęcia macro &#8211; bardzo małej odległości towarzyszy bardzo krótka głębia ostrości.</p>
<h2>Głębia ostrości</h2>
<p>Cóż to takiego? Głębia ostrości to zakres odległości, w których fotografowane obiekty są wyraźne i &#8220;ostre&#8221;. W krótkiej głębi ostrości (w uproszczeniu) wyraźne będą obiekty blisko lub daleko od obiektywu aparatu, przy długiej &#8211; i blisko, i daleko.</p>
<p>Zależna jest od trzech rzeczy:</p>
<ul>
<li>focusa &#8211; im bliżej jest fotografowany przedmiot, tym głębia ostrości krótsza</li>
<li>ogniskowej &#8211; duża ogniskowa powoduje skracanie głębi ostrości, oraz wymusza większą odległość obiektywu od obiektu, ponieważ aparat przy pewnej granicy nie może &#8220;złapać focusa&#8221;</li>
<li>przesłony &#8211; to ta liczba z &#8220;f&#8221; ;-) dokładniej o przesłonie później, natomiast generalna zasada &#8211; im mniejsza (np. f1.8) przesłona, tym krótsza głębia ostrości, i przeciwnie &#8211; im większa (np. f8.0) przesłona, tym głębia ostrości dłuższa</li>
</ul>
<p>Głębia ostrości potrafi bardzo wiele zmienić na zdjęciu &#8211; uwidocznić całość kadru, jak też wyeksponować tylko jeden obiekt w nim. Jeżeli zależy nam na dobrym zdjęciu, ten element wydaje mi się niezmiernie wart zastanowienia się prezz kilka sekund. :)</p>
<h2>Kadr</h2>
<p>To też oczywistość, i oczywiście zależy od tego co chcemy uzyskać. Warto jednak wspomnieć o zasadzie &#8220;złotego środka&#8221;, która jest prawie uniwersalna (na tyle, że niektóre aparaty &#8211; jak mój &#8211; pomagają użytkownikowi wyświetlając&#8230; o tym dalej).</p>
<p>Jeżeli podzielimy długość oraz szerokość kadru na 3 części oraz oddzielimy je liniami &#8211; wyjdzie nam 9-ciopolowa szachownica. Punkty przecieć linii to miejsca, gdzie najlepiej &#8220;umieścić&#8221; fotografowany obiekt (lub tą część obiektu, na której najbardziej nam zależy) &#8211; nie zawsze się to sprawdza, to już trzeba wyczuć samemu. Ja sam nie zawsze o tym pamiętam (a może robię to odruchowo), ale naprawdę ujecie naszego obiektu w ktorymś z tych trzech &#8220;złotych punktów&#8221; wygląda dużo ładniej, niż umieszczenie go w samym środku.</p>
<h2>Na koniec</h2>
<p>Tak oto wyglądała druga część tego mini-tutoriala. W następnej postaram sie opisać podstawowe tryby pracy aparatu, kiedy jakiego używać oraz na jakiej zasadzie działają.</p>
<p>Przepraszam również, że póki co nie ma żadnych przykładowych zdjęć czy innych próbek &#8211; w następnej części napewno będą. :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/17/fotografia-podstawy-co-brac-pod-uwage/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pioruny, błyskawice&#8230;</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/07/pioruny-blyskawice/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/07/pioruny-blyskawice/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Sep 2007 11:26:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/09/07/pioruny-blyskawice/</guid>
		<description><![CDATA[
Póki co zamiast kolejnej (właściwie pierwszej właściwej) części nauki fotografowania będzie temat &#8220;sezonowy&#8221; &#8211; jak zrobić zdjęcie piorunowi? Nie jest to takie trudne, wystarczy, że w naszym aparacie możemy ustawić czas migawki i przesłonę&#8230;

Na pewno chociaż parę osób z czytających to lubi burze. Tak jak ja (pod warunkiem, że nie muszę wtedy moknąć, ale to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/unit03/500005989/" class="imageLeft" title="Photo Sharing"><img src="http://farm1.static.flickr.com/214/500005989_58daab4cff_m.jpg" alt="Lightning" height="180" width="240" /></a></p>
<p>Póki co zamiast kolejnej (właściwie pierwszej właściwej) części nauki fotografowania będzie temat &#8220;sezonowy&#8221; &#8211; jak zrobić zdjęcie piorunowi? Nie jest to takie trudne, wystarczy, że w naszym aparacie możemy ustawić czas migawki i przesłonę&#8230;</p>
<p><span id="more-21"></span></p>
<p>Na pewno chociaż parę osób z czytających to lubi burze. Tak jak ja (pod warunkiem, że nie muszę wtedy moknąć, ale to inna kwestia ;) ). A jakby tak uwiecznić wielką burzę? Opiszę tutaj jedną z metod &#8211; chyba tą najprostszą &#8211; jak złapać piorun aparatem. ;)</p>
<h3>Co potrzebne?</h3>
<ul>
<li>aparat pozwalający ustawić:
<ul>
<li>przesłonę</li>
<li>czas naświetlania (migawki)</li>
<li>odległość focusa &#8211; nie wymagane, ale znacząco poprawi jakość zdjęć</li>
</ul>
</li>
<li>statyw/coś, co go zastąpi &#8211; choćby stosik książek</li>
</ul>
<h3>Jak poustawiać</h3>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20070526/img_9825.jpg" class="imageLeft" title="Zdjęcie pioruna, 26 maja 2007"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20070526/th_img_9825.jpg" alt="Zdjęcie pioruna, 26 maja 2007" /></a><br />
Zasada pierwsza &#8211; im większa przysłona, tym lepiej. Sam ustawiam ją do tego celu na f8.0 (więcej mój kompakcik nie potrafi). Powoduje to wydłużenie głębi ostrości (w uproszczeniu: jak wiele obiektów, różnie oddalonych od naszego obiektywu, będzie ostrych) oraz sprawi, że piorun będzie wyraźniejszy od innych &#8211; słabszych &#8211; źródeł światła, które wysyłają go o wiele mniej. Również sam piorun będzie wyglądał lepiej (wyraźnie, ostro, z widocznymi &#8220;odgałęzieniami&#8221;, zamiast podłużnej łuny światła).</p>
<p>Zasada druga &#8211; jak najdłuższy czas naświetlania (ja używam 15 sekund, pod warunkiem że robię to w nocy &#8211; o tym dalej). Łączy się on bardzo ściśle z przesłoną, długi czas migawki &#8211; czyli światło długo pada przez obiektyw &#8211; rekompensuje wysoka przesłona &#8211; ograniczająca ilość tego światła wpadająca do niego na raz. Co nam on daje? Wysoką szansę, że trafimy akurat w ten przedział czasu, w którym piorun uderzy i to w obrębie naszego kadru. Po prostu klikamy spust migawki i&#8230; czekamy z zastawionymi sidłami.</p>
<p>Jeżeli mamy taką możliwość, ustawiamy focus w trybie manualnym na nieskończoność (&#8220;<em>infinity</em>&#8220;, znaczek ∞, zależy od aparatu) &#8211; bliższa granica ostrości przeważnie obejmuje odległości w granicach 5-10 metrów, a tak blisko piorun się nam raczej nie pojawi. A jeżeli tak, to już nie będziemy się martwić o zdjęcie, prędzej o aparat albo własne życie. ;-) Przy takim ustawieniu błyskawica niemal zawsze będzie wyraźna i ostra.</p>
<p>Ważny jest też sam kadr &#8211; celujemy aparat oczywiście w niebo, ale uważamy na mocne źródła światła &#8211; o ile lampka w oknie budynku po drugiej stronie ulicy nie będzie zbytnio widoczna, to latarnia przy tejże ulicy &#8211; bardzo wyraźnie, może bez problemu zdominować piorun na zdjęciu.</p>
<p>Ja do tego wszystkiego ostatnio użyłem również filtrów, których używam zawsze do zdjęć na zewnątrz: polaryzacyjny (CPL) i UV (<a href="http://www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/porady/artykuly/filtry/filtry.php">jak działają?</a>). Dodatkowo poprawia to nieco jakość obrazu.</p>
<h3>Kiedy pstrykać</h3>
<p>Najlepiej nocą. Wiadomo, wtedy błyskawice są najlepiej widoczne. Jeżeli robimy zdjęcia błyskawic w dzień, musimy zmniejszyć czas naświetlania (wg mnie lepiej) lub zmniejszyć przesłonę (gorzej), jednak nie ma tu jednoznacznego rozwiązania &#8211; tu jest fotografia, tutaj się eksperymentuje. :)</p>
<p>Tak może wyglądać zdjęcie robione w dzień:<br />
<a href="http://www.flickr.com/photos/unit03/520442901/" title="Photo Sharing"><img src="http://farm1.static.flickr.com/197/520442901_9413f10a10_m.jpg" alt="Little storm" height="180" width="240" /></a></p>
<h3>Co teraz?</h3>
<p><a href="http://www.flickr.com/photos/unit03/1340579969/" class="imageLeft" title="Photo Sharing"><img src="http://farm2.static.flickr.com/1174/1340579969_ab2d5dd027_m.jpg" alt="Light strike" height="180" width="240" /></a><br />
Ustawiamy wszystko tak jak powyżej, aparat na statyw, statyw na parapet &#8211; gdzie, to już wasza sprawa, pamiętajcie tylko o swoim bezpieczeństwie (w końcu piorun może potraktować i nas) no i aparatu &#8211; woda przeważnie mu nie służy. Zdjęcia można robić też zaraz przed burzą. Błyskawice są już wtedy dobrze widoczne, a jeszcze nie pada.</p>
<p>Na pewno jest kilka innych technik robienia tego typu zdjęć, ta jest jednak najprostsza i łatwa do wykorzystania nawet na tańszych aparatach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/09/07/pioruny-blyskawice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fotografia &#8211; podstawy &#8211; zapowiedź</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2007/08/26/fotografia-podstawy-zapowiedz/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2007/08/26/fotografia-podstawy-zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2007 23:05:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[fotografia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kolodziejj.info/2007/08/26/fotografia-podstawy-zapowiedz/</guid>
		<description><![CDATA[Chciałbym podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem dotyczącym fotografii (cyfrowej, choć większość informacji dotyczy również tej analogowej). Nie jest tego zbyt wiele, choć czasem jestem bardziej niż mniej zadowolony ze swoich osiągnięć ;-) Notka ta to zapowiedź krótkiego tutoriala (zawierającego w zasadzie podstawy absolutne), potem postaram się zabrać za różne wybrane zagadnienia (jak np. kadr).

Zanim&#8230;
&#8230;oddamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałbym podzielić się moją wiedzą i doświadczeniem dotyczącym fotografii (cyfrowej, choć większość informacji dotyczy również tej analogowej). Nie jest tego zbyt wiele, choć czasem jestem bardziej niż mniej zadowolony ze swoich osiągnięć ;-) Notka ta to zapowiedź krótkiego tutoriala (zawierającego w zasadzie podstawy absolutne), potem postaram się zabrać za różne wybrane zagadnienia (jak np. kadr).<br />
<span id="more-15"></span></p>
<h3>Zanim&#8230;</h3>
<p>&#8230;oddamy się tej radości klikania w spust migawki robiąc setki zdjęć, chwila zastanowienia. Cytując, należy uważać na &#8220;syndrom Gauss&#8217;a&#8221;, czyli robienie jak największej ilości zdjęć, bo wtedy szansa na to, że wśród nich znajdzie się dobre, wzrośnie. Można, owszem, ale jest to dość bezmyślne (choć czasem taka metoda jest jedyną lub właśnie najlepszą możliwą, ale są to sytuacje raczej ekstremalne).</p>
<p>Po drugie, warto się zastanowić &#8211; o ile mamy na to chwilę &#8211; po co robimy zdjęcie. Jeżeli nie mamy za dużo czasu, to oczywiście wybieramy tryb Auto (bardzo odradzany, o tym niżej) i *pstryk*, nie spodziewając się po zdjęciu &#8211; np. śmiesznej sytuacji na imprezie czy ulotnego zjawiska na wycieczce do lasu &#8211; zbyt wiele. Ale kiedy choć trochę zależy nam na dobrym ujęciu i mamy taką możliwość &#8211; warto się do tego pstryknięcia przygotować.</p>
<p>I jeszcze zasada, którą ja osobiście staram się kierować &#8211; im lepiej zrobione zdjęcie, tym mniej &#8220;poprawek w Photoshopie&#8221; (które to przeważnie dają już gorsze efekty). I zadowolenie jako fotografa większe.</p>
<h3>Nieco teorii z sieci</h3>
<p>Do tej pory widziałem dwie dobre &#8220;szkółki&#8221;, dzięki którym można się dość szybko (o ile zna się angielski) zorientować o co chodzi w tych wszystkich przesłonach, czasach naświetlania i innych:</p>
<ul>
<li><a href="http://web.canon.jp/imaging/enjoydslr/index.html">szkółka Canon&#8217;a</a> &#8211; pokazuje dość obszerny materiał o fotografowaniu; dowiemy się tu dużo o trybach robienia zdjęć, technikach itd.; dotyczy ona lustrzanek cyfrowych (SLR), ale większość informacji wykorzystamy również w prostych kompaktach</li>
<li><a href="http://dryreading.com/camera/index.html">prosty symulator aparatu cyfrowego</a> &#8211; tutaj zobaczymy jak działają ustawienia aparatu (ISO, czas naświetlania, przesłona, kompensacja) w zasadzie na żywo</li>
</ul>
<p>Nie będę tu więcej męczył &#8220;na sucho&#8221;, myślę że nawet jeżeli nikt nie spojrzał w powyższe linki, nauka w praktyce da o wiele lepsze rezultaty.</p>
<h3>Bierzemy aparat do rąk</h3>
<p>Dobrze wiedzieć, jakie funkcje oferuje nam nasz aparat. Czasem daje nam możliwość ustawienia wszystkich parametrów, czasem tylko kilka programów tematycznych, a czasem nawet&#8230; po prostu wszystko robi za nas i nic z tym nie będziemy w stanie zrobić. Takich rzeczy dowiemy się z instrukcji.</p>
<h4>Funkcjonalność</h4>
<p>Każdy aparat pod tym względem nieco się różni, niektóre modele mogą udostępniać przyciski, pokrętła i inne &#8220;skróty&#8221; do zmiany trybu fotografowania, inne takie ustawienia trzymają głęboko w menu. Musimy do tego dojść sami (lub z instrukcją w ręku).</p>
<p><a href="http://www.steves-digicams.com/2006_reviews/a540_pg2.html"><img src="http://www.steves-digicams.com/2006_reviews/a540/a540_controls_top.jpg" alt="Tryby fotografowania w Canon A540" /></a> (zdjęcie zaczerpnięte z serwisu <a href="http://www.steves-digicams.com/2006_reviews/a540_pg2.html">Steves Digicams</a> &#8211; swoją drogą, polecam!)<br />
Tak prezentuje się &#8220;kółeczko&#8221; do zmiany trybów fotografowania w moim małym kompakciku. :] Może niepozorny, ale daje całkiem sporo możliwości. Mamy tu pełne (patrząc w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara; tryby manualne &#8211; P, Tv itd. na razie pomijam) Auto, Portrait (portret), Landscape (krajobraz), Night Scene (sceny nocne), SCN (skrót od Special Scene; kilka bardziej szczegółowych trybów tematycznych, jak zdjęcia na śniegu czy na plaży), Stitch Assist (do tworzenia tzw. panoram, czyli sklejania zdjęć w celu uzyskania np. widoku wszystkiego wokół nas &#8211; o kącie 360 stopni), Movie.</p>
<p>Najczęściej występującymi są tryby Auto (oczywiście), Portrait oraz Landscape, bardzo często też Night Scene, dlatego omówią głównie te. Inne wyróżniają się tylko innymi ustawieniami kolorów (w SCN np. w programie &#8220;Śnieg&#8221; aparat zmniejsza nasycenie koloru niebieskiego oraz rozjaśnienie osób na tle śniegu itd.).</p>
<h4>Wygoda użytkowania</h4>
<p>Na początku może to wydawać się dość trywialne, ale przy długiej sesji albo wyczekiwaniu na to jedno zdjęcie od trzymania aparatu zaczną nas boleć ręce, pomyślimy o tym, jak najpewniej i jednocześnie najwygodniej trzymać aparat. Warto o tym pomyśleć raczej wcześniej, niż później. Zależy to bardzo od tego, jaki aparat posiadamy. Przy małych kompaktach (takich jak mój) wystarczy złapać go jedną ręką. Jeżeli jest to lustrzanka (lub o takiej stylizacji, tj. z &#8220;wystającym&#8221; obiektywem), dobrym pomysłem jest podtrzymywanie go za obiektyw lewą ręką (przy lustrzankach jest to wręcz kluczowe, w końcu musimy operować ogniskową).</p>
<p>Na tą chwilę to tyle, w następnej notce postaram się opisać jakie czynniki wpływają na ustawiane przez nas tryby pracy aparatu i parametry.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2007/08/26/fotografia-podstawy-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
