<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Jacek Kołodziej — blog &#187; szkolnie</title>
	<atom:link href="http://blog.kolodziejj.info/category/szkolnie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kolodziejj.info</link>
	<description>β</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Jun 2010 10:38:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Ustronie</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2009/04/29/ustronie/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2009/04/29/ustronie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Apr 2009 15:08:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[akademik]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=107</guid>
		<description><![CDATA[Za i przeciw
Zarówno akademik i stancja mają swoje plusy i minusy (ot, odkrycie). Stancja to dobre warunki za mniej dobrą cenę, w losowej lokalizacji, z losowym sąsiedztwem itd. Była to opcja nr 1, z zabezpieczeniem w postaci akademika. Z pewnych względów opcja nie dość, że nie wypaliła, to DS został &#8220;primary objective&#8221;. Za &#8220;DSem&#8221; przemawiają [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Za i przeciw</h3>
<p>Zarówno akademik i stancja mają swoje plusy i minusy (ot, odkrycie). Stancja to dobre warunki za mniej dobrą cenę, w losowej lokalizacji, z losowym sąsiedztwem itd. Była to opcja nr 1, z zabezpieczeniem w postaci akademika. Z pewnych względów opcja nie dość, że nie wypaliła, to <abbr title="Dom Studencki">DS</abbr> został &#8220;primary objective&#8221;. Za &#8220;DSem&#8221; przemawiają oczywiście koszty, szerokie grono współstudentów na miejscu, dodatkowo takie ficzery jak dostęp do zasobów sieci akademickiej. Z tą drugą zaletą wiąże się oczywiście mnóstwo nowych znajomości, szeroko pojmowane życie towarzyskie, w razie potrzeby: szybka pomoc, czy to w postaci pożyczonej książki czy szklanki mąki. ;) Minusem miał być niby całodobowy hałas, imprezowy i nie tylko, w związku brak warunków do nauki i prywatności.</p>
<p>Jak wyszło w rzeczywistości? O tym dalej.</p>
<h3>Przeprowadzka</h3>
<p>O samych przygotowaniach (w moim stylu &#8211; pakowanie w ostatniej chwili, dosłownie) i drodze nie ma chyba sensu pisać, natomiast samo zakwaterowanie sprawiło drobny problem. Dojeżdżamy na miejsce, &#8220;prosimy do rejestracji&#8221;, zarejestrowałem się i&#8230; nie ma klucza do mojego pokoju. Mieszkający tam już od pierwszego zimowego semestru współlokator nie wrócił jeszcze z ferii (co jest oczywiście zrozumiałe, 4 dni jeszcze były), a zapasowego nie ma. Czekania chyba z godzinę, zamek wymieniony, można wchodzić. Uf.</p>
<h3>Pierwsze wrażenie</h3>
<p>Uf? Uf nastąpiło dopiero po posprzątaniu. ;) Jakiś bardzo kurzogenny pokój. Za to spory, przynajmniej porównując do innych, w których byłem. Poza tym standard, 3 łóżka i tyleż biurek (jak wszędzie w Ustro), kilka regałów, widok na ulicę, równy widokowi na wschód (co rano <em>solar beam</em> przez okno). Poza tym cisza i spokój, w związku z wyżej wspomnianymi feriami.</p>
<h3>Warunki</h3>
<p>Po tych dwóch miesiącach mogę już spokojnie stwierdzić, że jak na akademik, warunki są całkiem przyzwoite. Nie byłem jeszcze we wszystkich akademikach polibudy, ale Ustro pod tym względem podobno plasuje się gdzieś pośrodku albo nawet nieco wyżej. Miał być hałas 24/7? Nic z tych rzeczy, na nic takiego nie narzekam. Może po prostu dobrze trafiłem z pokojem. Prysznice 4 poziomy niżej mogą być uciążliwe, ale nie ma żadnych historii w rodzaju prusaków czy innych syfów, jest całkiem czysto. Rowerownia (niestety zapchana do granic możliwości a nawet bardziej, rowery wylały się na okoliczne korytarze), gralnia (też ciężko z miejscem, ale powolutku coś zaczynam tam kręcić), dwa boiska, salka rekreacyjna i siłownia.</p>
<p>Minusem tego konkretnego akademika jest odległość od Centrum, a więc i samej PW. Od wyjścia z pokoju do dotarcia na wydział mija ok 45 minut (w szczycie w zasadzie tyle samo, nie mam po drodze bardzo korkogennych miejsc). To może dokuczać, jednak odkąd noszę ze sobą 1GB muzyki niemal-gdziekolwiek-bym-się-nie-ruszał &#8211; jest ok. Czytania w autobusie jeszcze nie praktykowałem, mam zamiar zacząć. Aha, w związku z remontem trasy tramwajowej na Woli kilka ich linii przestało dojeżdżać w te okolice i ma zmienione trasy, zmieniono też m.in. jedną trasę autobusową w taki sposób, że&#8230; paradoksalnie mam jeszcze większy wybór jak się dostać do Śródmieścia. Nawet zaczynający się niebawem remont na Placu Bankowym nie powinien nic zepsuć w tej kwestii. Najprawdopodobniej dopiero rozkopanie Świętokrzyskiej pod budowę II linii metra może coś w tym przypadku popsuć, ale na to jeszcze poczekamy. A może zdążę uniezależnić się od <em>zbiorkomu</em> i w pełni przesiądę się na rower?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2009/04/29/ustronie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Początki studiów</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/09/23/poczatki-studiow/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/09/23/poczatki-studiow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 21:31:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[pw]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga, notka ma charakter mocno wazzupowy, ale tylko na początku. Jakieś 3 akapity dalej będzie zapowiadany opis wstępu do studiowania: rekrutacji część dalsza.
W tych dniach, kiedy większość tzw. rówieśników, którzy mają ten zaszczyt dostąpić studenckiego życia, aktualnie powoli, pomału godzą się z wizją nieodległej immatrykulacji (świetne słowo), wzięcia w ręce swe indeks i wesołego lernen&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uwaga, notka ma charakter mocno wazzupowy, ale tylko na początku. Jakieś 3 akapity dalej będzie zapowiadany opis wstępu do studiowania: rekrutacji część dalsza.</p>
<p>W tych dniach, kiedy większość tzw. rówieśników, którzy mają ten <em>zaszczyt</em> dostąpić studenckiego życia, aktualnie powoli, pomału godzą się z wizją nieodległej immatrykulacji (świetne słowo), wzięcia w ręce swe indeks i wesołego <em>lernen</em>&#8230; kiedy ci co bardziej ruchomi zaczynają przenosić swoje szpargały z dotychczasowego miejsca zamieszkania do tego, gdzie rzuciła ich uczelniana rekrutacja&#8230; etc. etc., ja &#8211; tak, raz jeszcze się pochwalę &#8211; jestem gdzieś w 4/5 tego magicznego okresu, tych najdłuższych wakacji życia.</p>
<p>Coby nie było za fajnie, większość dnia aktualnie spędzam w <em>robocie</em>. Niby nie w kopalni, na kasie w Tesco czy innych ulotkach też nie robię, ale siedzenie przy kompie zakontraktowane i <em>zaumowione</em> zwykłemu siedzeniu przy kompie nierówne.</p>
<p>Aura nie sprzyja rowerowaniu, Lublin tonie w deszczu od dobrych kilku dni, nabijam więc <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Experience">expa</a> w powożeniu czterema kółkami. To już 13 miechów minęło od egzaminu&#8230; Naukę jazdy zaczyna się już z plastikiem uprawniającym w ręku, nie na kursie. Święta racja, nawet oczywistość jak na dzisiejsze realia. Choć niektórzy są w tej nauce wyjątkowo oporni.</p>
<p>Koniec części autobiograficznej, przejdę do rekrutacji. Rekrutacji na <a href="http://www.pw.edu.pl/">PW</a> oczywiście.</p>
<p><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/V8Df8yoBxVLEXjMIJwjUxQ" class="imageLeft"><img src="http://lh6.ggpht.com/kolodziejj/R8s7OrdQxXI/AAAAAAAABGI/rPRebbEllt8/s288/IMG_3590.JPG" /></a></p>
<p>W dzień po napisaniu <a href="http://blog.kolodziejj.info/2008/07/15/przyjety-tudziez-wakacyjne-todo/">notki o przyjęciu</a>, a dokładniej: 3 godziny później wyruszyliśmy do <em>stolycy</em>, coby chęć studiowania na tejże uczelni potwierdzić. Na miejscu czekał na nas cały rządek stoisk (tych samych, co na dniach otwartych), jeden wydział &#8211; jedno stoisko (z drobnymi wyjątkami, dokładniej powiem). Do Elki kolejka najdłuższa, być może wtorek to jakiś szczególny dzień dla informatyków, że wyruszają poza firewall załatwiać takie sprawy. Oddzielna kolejeczka do kserowania i autoryzowania dowodów, wszystko fajnie, ładnie i względnie wprawnie. Podaż ludności na mój wydział poskutkowała dostawieniem dodatkowego stoiska, &#8220;informatyka na lewo, makrokierunek na prawo&#8221;. Złożyć podpis, odpowiedzieć na pytanie (&#8220;Czy chcesz dalej uczestniczyć w konkursie świadectw?&#8221; [y/n] &#8211; &#8220;gdyby pojawiły się wolne miejsca na kierunkach o wyższej preferencji, czy chcesz być przeniesiony czy u nas Ci pasuje?&#8221;). Pięknie.<br />
<table style="width:auto;" class="imageRight">
<tr>
<td><a href="http://picasaweb.google.com/lh/photo/oaDJGcJHEb5WQQh5UqjqDg"><img src="http://lh3.ggpht.com/kolodziejj/R8s6H7dQw8I/AAAAAAAABCs/4s48z8S1MVs/s144/IMG_3563.JPG" /></a></td>
</tr>
<tr>
<td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"><a href="http://picasaweb.google.com/kolodziejj/PolitechnikaWarszawskaDniOtwarte">Stoiska Fizyki, EE i Elki</a></td>
</tr>
</table>
<p>Niecały miesiąc spokoju, trzeba było pofatygować się znowu na uczelnię, tym razem do mniejszego niż Aula Główna pomieszczenia, tj. Samorządu Studenckiego, celem złożenia wniosku o przydzielenie miejsca w DS, inaczej akademiku. Z akademikiem niezła sprawa: PW posiada akademik &#8220;Akademik&#8221;, od którego to nazwy taki przybytek, tj. budynek przeznaczony na przechowywanie braci studenckiej, wziął w ogóle nazwę. Innymi słowy: protoplasta i pierwowzór polskiego akademika. Akademik-akademik, akademik.</p>
<p>&#8220;DS&#8221; łatwiej powiedzieć. Z przydzielaniem miejsc w DSach oraz z informowaniem o tym nie było już tak różowo, jak z poprzednimi levelami tejże gry. Ogólnie kwaterunkiem zajmuje się serwis o nazwie Kwaterunek. Tam każdy PW-student posiada swoje konto, tam jest informowany o swoim przydziale i pobocznych sprawach. Dnia 21. sierpnia rezultaty przydzielania miejsc powinny być już znane, w praktyce jeszcze we wrześniu się coś zmieniało. <em>Burdello bum bum</em>, Samorząd miał problem z wyrobieniem się z wnioskami, których było rekordowo dużo, cośtam jeszcze się nałożyło i się nabałaganiło. Dodam, że 31. sierpnia był deadline wniesienia przedpłaty, ponadto ci, którzy dostali przydział, mieli dostać pocztą informację o tym. Papierek taki dostała tylko część, bo okazało się, że praktyka taka nie dotyczy wszystkich wydziałów. Pocztą mieliśmy też dostać info o potwierdzeniu dostarczenia świadectwa i w ogóle że będziemy studiować &#8211; widocznie moja przesyłka zaginęła po drodze.</p>
<p>Przydziału nie dostałem, nie tracąc nadziei, zadzwoniłem (nie wiem jednak zbytnio gdzie dokładnie ;) ) na PW, po czym dowiedziałem się, że <em>lutowcy</em> mają przydział i info o nim w grudniu, a nie razem z resztą. I że chyba w ogóle powinni złożyć wnioski później, koło października. Ten grudzień potwierdziłem w terminarzu kwaterunku, o składaniu wniosków nigdzie informacji nie widziałem i nie znalazłem.</p>
<p>Koniec końców, na miejsce w DS przyjdzie mi czekać do grudnia, miejmy nadzieję że coś będzie, bo podobno stan na początek października wskazywał 100% obłożenie miejsc.</p>
<p>Jeszcze jedną kwestią są badania lekarskie. W zasadzie PW podaje listę dedykowanych przychodni (w Wa-wie i okolicach), gdzie takie badania się robi, jednak generalnie można je zrobić w dowolnej przychodni medycyny pracy, także pewnie zaoszczędzę na bilecie i zrobię je na miejscu.</p>
<p>Początek roku akademickiego zbliża się wielkimi krokami, PW startuje 1 października, takie SGH w ogóle już go rozpoczęło (nie żebym tu o kimś wspominał&#8230;), a ww. lutowcy byczą się w najlepsze. :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/09/23/poczatki-studiow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyjęty, tudzież wakacyjne TODO</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/15/przyjety-tudziez-wakacyjne-todo/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/15/przyjety-tudziez-wakacyjne-todo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jul 2008 02:07:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[studia]]></category>
		<category><![CDATA[todo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[
Wzorem Blahy rzeknę: &#8220;znowu akademicko&#8221;. Stresów związanych z maturą, wynikami i na studia przyjęciami już niemal koniec, chyba tylko lekarze zamiast wydać odpowiednie zaświadczenie, mogą teraz mi zabronić studiować. ;) Stało się to, nad czym pracowałem (mniej czy bardziej ciężko) przez ostatnie 3 lata, dostałem się na Politechnikę Warszawską, Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych, kierunek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://media.kolodziejj.info/photos/20080302/pw.jpg" class="image"><img src="http://media.kolodziejj.info/photos/20080302/th_pw.jpg" alt="Duża aula w Gmachu Głównym Politechniki Warszawskiej" /></a></p>
<p><a href="http://www.blaha.staszic.eu.org/?p=28">Wzorem</a> <a href="http://www.blaha.staszic.eu.org/">Blahy</a> rzeknę: &#8220;znowu akademicko&#8221;. Stresów związanych z maturą, wynikami i na studia przyjęciami już niemal koniec, chyba tylko lekarze zamiast wydać odpowiednie zaświadczenie, mogą teraz mi zabronić studiować. ;) Stało się to, nad czym pracowałem (mniej czy bardziej ciężko) przez ostatnie 3 lata, dostałem się na <a href="http://www.pw.edu.pl/">Politechnikę Warszawską</a>, <a href="http://www.elka.pw.edu.pl/">Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych</a>, kierunek <strong>informatyka</strong>. Za to w dziwnym, dla niektórych, terminie: od lutego 2009.<br />
<span id="more-73"></span><br />
Następnym krokiem w procesie rekrutacyjnym jest oczywiście potwierdzenie chęci studiowania w postaci dostarczenia dokumentów. Przy czym, poza aż czterema zdjęciami, <abbr title="Politechnika Warszawska">PW</abbr> nie wymaga żadnych dziwnych papierów w postaci dodatkowych podań czy kwestionariuszy, żadnych dodatkowych dowodów wpłaty (mimo indywidualnych kont, taki <abbr title="Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej">UMCS</abbr> może tego wymagać) czy podobnych bajerów. Przynajmniej same zdjęcia w standardowym, jak do dowodu osobistego, formacie, a nie jak rzeczony UMCS prawie 1 cm &#8220;wyższe&#8221;. Później trzeba będzie tylko pojechać do jednej z wybranych przez PW przychodni, zrobić badania, dopłacić nieco złociszy na legitkę i indeks i hop, można w lutym studiować.</p>
<p>Czemu od lutego? <a href="http://www.elka.pw.edu.pl/">WEiTI</a> prowadzi w pełni semestralny podział studiów (dla zainteresowanych, <a href="http://www.elka.pw.edu.pl/index.php?lang=pl&#038;show=233">więcej informacji na stronie wydziałowej</a>). W związku z tym 3 spośród czterech prowadzonych przez niego kierunków startuje nie co rok, a co semestr. Rekrutacja jednak jest standardowa. Kierunek jest jeden, listy przyjęć są dwie, po prostu pierwsza (wg zdobytych punktów rekrutacyjnych) połowa (około 100 osób) rozpoczyna studia w październiku, druga połowa w lutym, mając całe owe studiowanie przesunięte i kilka miesięcy. Reszta jest jak wszędzie. Tak więc czekają mnie dłuuuugie wakacje, przez które mam zamiar zrobić kilka rzeczy, tak więc TODO:</p>
<ul>
<li>zamierzam sporo popracować, aby zapewnić sobie mobilne połączenie z resztą świata w postaci laptopa; na pracę nie ma co narzekać, bo nie muszę nawet wychodzić z domu, nie jest to żadne składanie długopisów a coś, czym będę się zajmował jeszcze dłuższy czas, czyli developerka serwisów internetowych (jak to poważnie brzmi :D )</li>
<li>nauczyć się <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Python">Pythona</a> w stopniu przynajmniej takim, w jakim znam <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/PHP">PHP</a>; do Pythona prawdopodobnie dołączy też <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruby_(język_programowania)">Ruby</a>, chociaż awersję mam do niego jeszcze większą, niż do <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/JavaScript">JS</a> ;)</li>
<li>pobawić się lutownicą &#8211; tu ambicja makabrycznie przekracza aktualną wiedzę :) ponieważ chcę zbudować małe, za to w pełni sterowane przez USB, na ruchomej podstawie (tj. umożliwiającej obrót, tudzież celowanie) <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzia%C5%82o_Gaussa">działo Gaussa</a>, zwane też coil gun&#8217;em; zapewne ułatwi to, i to bardzo, przyszłe laborki z elektryczno-elektronicznych przedmiotów&#8230; o ile to wypali, ma się rozumieć :)</li>
<li>wyjechać w kilka miejsc, na pewno w góry</li>
<li>czytać więcej, niż średnia krajowa na to wskazuje (i to nie manuale/dokumentacje/tutoriale, tylko książki, takie bez wykresów, schematów blokowych&#8230;), nawet już zacząłem ;)</li>
<li>wyposażyć się w niezawodny rower do zastosowań miejskich, aby być niezależnym od komunikacji miejskiej</li>
<li>odłożyć trochę kasy na poczet przyszłego zakupu średniej klasy lustrzanki</li>
<li>nie pisać tu mniej, a więcej</li>
</ul>
<p>Na ten moment nic więcej sobie nie przypominam. Możecie liczyć, że będę chwalił się tutaj postępami. :)</p>
<p>Jeszcze jedna rzecz, powiedzmy, związana z rekrutacją na studia. Ostatni wpis, dotyczący systemów elektronicznej rekrutacji, przyciągnął niemal rzeszę ludzi. Wykres w <a href="http://www.google.com/analytics/">Google Analytics</a> skoczył w dniu ogłoszenia wyników (12 lipca) aż do 550 unikalnych wizyt, co stanowi ponad 9% wszystkich wejść na bloga odkąd go prowadzę. Niemal wszystkie wejścia z tej soboty wynikają z wyszukiwania informacji o wynikach tejże rekrutacji. Ba, są nawet jakieś wizyty z wyszukiwarki Onetu! Co wg mnie istotne, mimo tak wielkiego natłoku pochodzącego z wyszukiwarek, dominującą przeglądarką odwiedzających pozostał <strong>Firefox</strong> (ponad połowa wejść), niecałe 34% to nieszczęsny <abbr title="Internet Explorer zwany badzIEwiem"><strong>IE</strong></abbr> oraz ponad 14% <strong>Opera</strong>. Nasuwa się wniosek, że przyszli inżynierowie wiedzą czego używać. :) Podsumowując: oczywiście już następnego dnia liczniczek spadł do 122, a potem do raptem kilku wejść, być może jednak znalazło się kilka osób, które kliknęły w ikonkę <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/RSS">RSSa</a>.</p>
<p>Późno się zrobiło, a tu trzeba wstać z samego rana i przypuścić szturm na stolicę. Następny wpis będzie zapewne dotyczył tegoż wyjazdu. :) A w jego trakcie zapraszam na mojego <a href="http://unit03.blip.pl/">Blipa</a>, 2 czy 3 wpisy via sms się tam na pewno pojawią.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/15/przyjety-tudziez-wakacyjne-todo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rekrutacja na studia 2008, czyli rejestracja elektroniczna</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/05/rekrutacja-na-studia-2008-czyli-rejestracja-elektroniczna/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/05/rekrutacja-na-studia-2008-czyli-rejestracja-elektroniczna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jul 2008 02:47:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[społecznie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=72</guid>
		<description><![CDATA[Uwaga, będzie narzekanie. Narzekanie na systemy elektronicznej rejestracji kandydatów na studia. Sam fakt, że takowe istnieją, to w sumie już spory plus dla uczelni. Duża wygoda, nie trzeba stać w żadnych kolejkach, ba&#8230; o ile tylko ktoś ma w domu dostęp do Sieci, nie musi ruszać się z fotela, choć może to ostatnie nie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uwaga, będzie narzekanie. Narzekanie na systemy elektronicznej rejestracji kandydatów na studia. Sam fakt, że takowe istnieją, to w sumie już spory plus dla uczelni. Duża wygoda, nie trzeba stać w żadnych kolejkach, ba&#8230; o ile tylko ktoś ma w domu dostęp do Sieci, nie musi ruszać się z fotela, choć może to ostatnie nie jest takie najlepsze. ;)</p>
<p>Dla zainteresowanych: sytuację w Polsce, jeżeli o systemy elektronicznej rejestracji do szkół &#8211; od przedszkoli do uczelni wyższych (a i na tym nie koniec) &#8211; <a href="http://wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article,Elektroniczna_rekrutacja_po_polsku,id,323740.htm">przedstawił</a> portal <a href="http://polska.pl/">Polska.pl</a>.</p>
<p>Jak już napisałem, wygoda, nie trzeba biegać z papierami etc. Wszystko ładnie i pięknie? Niekoniecznie.<br />
<span id="more-72"></span></p>
<p><em>Info o użytych w tekście grafikach na końcu wpisu.</em></p>
<h2>UMCS</h2>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/umcs1.png" class="imageLeft"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/th_umcs1.png" alt="IRK UMCS" /></a> Wygląd &#8220;strony startowej&#8221; mało estetyczny, sprawia wrażenie bałaganu. Rozumiem, że chcieli dać dostęp do wielu rzeczy na raz, ale można było to zrobić o wiele lepiej&#8230; Bo np. do czego mi od samego początku spory link do umieszczania zdjęcia do legitymacji, skoro jest on tylko dla już zakwalifikowanych? Tak więc, kosztem elegancji, mamy widok na wybrane kierunki, preferencje, status wpłat i kilka innych rzeczy.</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/umcs2.png" class="imageRight"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/th_umcs2.png" alt="Tabelka TODO w IRK UMCS" /></a> Dość dużym plusem jest tu jednak tabelka &#8220;krok po kroku&#8221; pokazująca co kandydat powinien po kolei uczynić i podświetlający na &#8220;pasujący&#8221; (do reszty serwisu w kolorystyce &#8220;standardowe linki w html&#8221;) różowy kolor niewykonane jeszcze kroki lub niezaksięgowanie opłaty rekrutacyjnej.</p>
<p>Na miejscu mamy pomoc. A pomoc jest treściwa, ale wyglądem odrzuca. Wszystko po kolei jest formatowane coraz to inaczej. Do tego jest spis treści, ale na podlinkowanie do odpowiednich sekcji zabrakło już chęci.</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/umcs4.png" class="imageLeft"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/th_umcs4.png" alt="Data urodzenia w IRK UMCS" /></a> Na początku przeglądamy ofertę uczelni, próbując znaleźć interesujący nas kierunek (stronicowanie a&#8217;la &#8220;traf w cyferkę&#8221;, tą z numerem strony, także tu usability mocno obrywa). Kiedy już znajdziemy interesującą nas opcję, wybieramy &#8220;Zapisz się&#8221;, oznaczająca oczywiście zapis na rekrutację na dany kierunek&#8230; oczywiście? Miłe za to jest umieszczenie tutaj terminarza (pełnego) oraz warunków rekrutacji razem ze sposobem przeliczania punktów, branych pod uwagę przedmiotów oraz olimpiad.</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/umcs3.png" class="imageLeft"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/umcs3.png" alt="Stronicowanie w IRK UMCS" /></a> Krok drugi to uzupełnienie danych osobowych. Zrobione całkiem przyjemnie, brak tylko podpowiedzi, że jako wystawiające świadectwo dojrzałości w aktualnym roku zaznaczamy odpowiadające nam OKE&#8230; (<q>ahaa, to dlatego samo przeskakiwało na OKE</q>), trzeba było szukać w pomocy. Aha, drobna rzecz a cieszy &#8211; przy każdym polu z datą do wpisania mamy format, w jakim ową datę trzeba wpisać. Za to <strong>i</strong> telefon domowy <strong>i</strong> komórkowy automatycznie konwertuje się do postaci (YY)-XXX-XX-XX, i tak będzie widniał w podaniu, które później musimy sobie wydrukować i zanieść już po zakwalifikowaniu.</p>
<p>Dalej wpisujemy nasze wyniki z matury. Od checkbox&#8217;ów (wybór czy przedmiot zdawany i na jakim poziomie) i pól do uzupełnienia (wynik) można się zakręcić. Do tego <q>ustny, wynik należy wpisać w pozycji &#8216;poziom rozszerzony&#8217;</q> &#8211; a nie można tak było tu zrobić jednego pola zamiast dwóch?</p>
<p>Cztery&#8230; wybieramy kierunek. A nie, już wybrany, to idziemy dalej. Szeregujemy kierunki wg preferencji, tj. od tego, na który najbardziej chcemy się dostać do tego, na który najmniej (z tych wybranych wcześniej). Tutaj nie miałem nic do zrobienia, bo kierunek wybrałem jeden (za każdy jeden trzeba wnieść oddzielną opłatę rekrutacyjną). Kiedy już wybierzemy kierunki, do każdego generujemy i drukujemy podania. Co ciekawe, trzeba na nich ręcznie wpisać nazwę kierunku i tryb studiowania (I/II stopień, dzienne/zaoczne), przecież te informacje są w systemie&#8230;  I w ogóle zastanawiające, do czego im osobne papierowe podanie.</p>
<p>Pkt. 6 to wygenerowanie pdf&#8217;a z druczkiem do wpłaty. Dostęp do danych do wpisania w dyspozycję przelewu jest też w miarę na widoku. To pole w wyżej wspomnianej tabelce najdłużej pozostaje różowe. Wpłaty dokonujemy na osobiste konto bankowe (częścią jego numeru jest PESEL). Mimo to, uczelnia przy składaniu dokumentów może wymagać dowodu wpłaty. Kiedy przestaje razić tymże różem wiemy już, że opłata dotarła, jest zaksięgowana i spokój. Teraz tylko czekać na ukazanie się wyników rekrutacji.</p>
<h2>Politechnika Lubelska</h2>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pl1.png" class="imageRight"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/th_pl1.png" alt="EHMS Politechniki Lubelskiej" /></a> Tutaj jest nieco ładniej. Wprawdzie na wierzchu są dane osobowe, wybrane przez nas kierunki oraz status opłat, ale jest to zrobione jakoś zgrabniej.</p>
<p>Uzupełniając dane osobowe możemy nie wpaść na to, że na pola typu &#8220;data&#8221; trzeba <em>kliknąć</em> (jak &#8220;pani Jadzia&#8221;), bo uaktywnia to kalendarzyk z datą do wyboru; przełączając się tabulatorem będziemy się domyślać formatu daty. Nie wiedzieć jednak czemu, w sekcji <em>Dane o ukończonej szkole średniej</em> przy wpisaniu/zmianie jakiegoś pola, pole OKE zmienia się automatycznie na to w Gdańsku (a nie jest ono ani pierwsze, ani ostatnie, ani jakoś wyróżniające się na liście tych do wyboru). Wklejamy też swoją fotkę, taką jak do dowodu, którą potem ktoś ręcznie zatwierdza.</p>
<p>Dane rekrutacyjne.</p>
<blockquote><p>2. Przy ocenie z matematyki ze świadectwa ukończenia szkoły wpisuje się ocenę a nie punkty (proszę nie zwracać uwagi na skale 0-100)</p></blockquote>
<p>Jakoś mnie to śmieszy&#8230; <em>Troszki</em> lepiej byłoby zmienić skalę na od 1 do 6, nie? Ale widocznie się <em>nie da</em>. Ponadto, ww. info podobno nie każdemu się pokazuje. Z płatnościami jest podobnie jak na UMCS.</p>
<p>Tu też musimy wydrukować osobno i uzupełnić kwestionariusz osobowy na każdy kierunek, będzie nam potrzebny (jak na UMCS) przy składaniu dokumentów. Występuje on w takim formacie jak RTF. Dlatego PL umieściła obok bannerek do <a href="http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?displaylang=pl&#038;FamilyID=95e24c87-8732-48d5-8689-ab826e7b8fdf">ściągnięcia MS Word Viewer 2003</a>.</p>
<p>Znika (mniej &#8220;przypominające&#8221;) przypomnienie o wpłacie, czyli wszystko gotowe. Czekamy na ogłoszenie wyników.</p>
<h2>Politechnika Warszawska</h2>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pw1.png" class="imageRight"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pw1.png" alt="Rejestracja kandydatów Politechniki Warszawskiej" /></a> Tu będzie kontrastowo wobec wcześniej wymienionych. Jeszcze zanim zaczniemy się rejestrować, możemy poczytać o <a href="http://www.pw.edu.pl/Kandydaci/Zapisy/Ustawienia-szyfrowania">ustawieniach szyfrowania połączenia w swojej przeglądarce</a>, dla mniej obeznanych przedstawienie krótkiego <a href="http://www.pw.edu.pl/Kandydaci/Zapisy/Polaczenie-z-systemem-zapisow">&#8220;jak działa szyfrowane połączenie&#8221;</a> (w tym przypadku raczej objaśnienie dlaczego przeglądarka odrzuca certyfikat) oraz screenshoty na kilku popularnych przeglądarkach.</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pw2.png" class="imageLeft"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pw2.png" alt="Rejestracja kandydatów Politechniki Warszawskiej" /></a> Zanim jeszcze zaczniemy się rejestrować, w samym systemie są przedstawione ważniejsze informacje procesu rekrutacyjnego (resztę łatwo znajdziemy na stronie głównej PW).</p>
<p>Po zarejestrowaniu się nie jesteśmy zawalani toną mało estetycznie wyglądających informacji, wszystko podzielone jest na:</p>
<ul>
<li>dane osobowe, gdzie cieszy choćby to, że nie musimy szukać adresu swojego WKU (w przypadku panów ;) ) albo daty urodzenia, w końcu jest już w PESELu</li>
<li>wybór interesujących nas kierunków: możemy wybrać 5, każdy z listy kierunków poukładanych wg wydziałów (minus, że po wybraniu kierunku nie widzimy na jakim jest on wydziale) oraz ewentualnych egzaminów wstępnych</li>
<li>dane z matury: żadnego wpisywania numeru czy OKE, podajemy tylko rok otrzymania oraz typ (&#8220;nowa&#8221;, &#8220;stara&#8221;) oraz wyniki z matury, chociaż uczelnia i tak sama pobierze z je <abbr title="Krajowy Rejestr Matur">KRM</abbr>)</li>
<li>komunikaty, przede wszystkim czy opłata została już zaksięgowana, czy jeszcze nie</li>
</ul>
<p>Wszystko to dopracowane, bez niepotrzebnego uzupełniania, intuicyjne oraz po prostu ładne. Zmylić może jedna rzecz. Mimo zalogowania, wchodząc na stronę startową widzimy link do logowania, a przecież jesteśmy zalogowani, co widać po linkach do wymienionych wcześniej sekcji.</p>
<p>Jak widać, już sam proces rekrutacyjny można zrobić zapewniając kandydatowi wygodę.</p>
<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/pw3.png" class="image"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080705/th_pw3.png" alt="Rejestracja kandydatów Politechniki Warszawskiej" /></a></p>
<h2>Podsumowując</h2>
<p>Nie jest to na pewno coś, czego używamy na co dzień. Podobne aplikacje przeważnie widzimy kilka razy w życiu. Wydawałoby się, ze to usprawiedliwia różne niedoróbki, że <em>raz można się pomęczyć</em>. Że ktoś, kto zamierza studiować, powinien się wykazywać inteligencją. Oczywiście, że tak. Co jednak, jeżeli tak samo, pod względem <em>usability</em>, ma wyglądać e-papierkowa robota (załatwianie dajmy na to rozliczeń podatkowych) w przyszłości, tj. będzie po części przypominała gry przygodowe (<q>odkryj następną komnatę</q>/<q>znajdź do niej klucz</q>/&#8230;)?</p>
<p><em>Użyte w tekście grafiki to <strong>przeskalowane fragmenty zrzutów ekranowych</strong> systemów elektronicznej rejestracji studentów na <a href="http://umcs.lublin.pl/">UMCS</a>, <a href="http://www.pollub.pl/">Politechnice Lubelskiej</a> oraz <a href="http://www.pw.edu.pl/">Politechnice Warszawskiej</a>. Wszelkie prawa autorskie do zawartości tychże grafik posiadają (odpowiednio) podane uczelnie, są więc przez owe prawo chronione. Celem ich użycia była tylko prezentacja tychże systemów.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/07/05/rekrutacja-na-studia-2008-czyli-rejestracja-elektroniczna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>136</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maturalna napinka &#8211; wyniki</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/06/30/maturalna-napinka-wyniki/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/06/30/maturalna-napinka-wyniki/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jun 2008 23:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/?p=70</guid>
		<description><![CDATA[
Długo oczekiwana chwila w końcu nastała. W zasadzie nie wiadomo było czy wyniki w swoim serwisie OKE w Krakowie w ogóle poda przed wydaniem świadectw, stało się to jednak dzisiaj około 0:30 w nocy. Celem pochwalenia się (przedstawiam tylko to, co się liczy):


Przedmiot
Poziom
Wynik


matematyka
rozszerzony
64%


fizyka i astronomia
rozszerzony
90%


j. angielski (pisemny)
rozszerzony
74%


Słaby wynik z matmy przewidziany zaraz po napisaniu. Przed [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080630/matura.png" class="image"><img src="http://media.kolodziejj.info/images/screen/20080630/matura.png" alt="Matura" /></a></p>
<p>Długo oczekiwana chwila w końcu nastała. W zasadzie nie wiadomo było czy wyniki w swoim <a href="http://www.oke.krakow.pl/sio/">serwisie</a> <a href="http://www.oke.krakow.pl/">OKE</a> w Krakowie w ogóle poda przed wydaniem świadectw, stało się to jednak dzisiaj około 0:30 w nocy. Celem pochwalenia się (przedstawiam tylko to, co się liczy):</p>
<table>
<tr>
<th>Przedmiot</th>
<th>Poziom</th>
<th>Wynik</th>
</tr>
<tr>
<td>matematyka</td>
<td>rozszerzony</td>
<td>64%</td>
</tr>
<tr>
<td>fizyka i astronomia</td>
<td>rozszerzony</td>
<td>90%</td>
</tr>
<tr>
<td>j. angielski (pisemny)</td>
<td>rozszerzony</td>
<td>74%</td>
</tr>
</table>
<p>Słaby wynik z matmy <a href="http://blog.kolodziejj.info/2008/05/22/pomaturalnie/">przewidziany</a> zaraz po napisaniu. Przed maturą liczyłem na coś więcej, ale&#8230; Wiadomo, jak się nie ma co się lubi itd. Z fizyki lekko więcej, niż przewidywane, także jestem z siebie zadowolony. W angielskim podejrzanie dużo punktów straciłem na wypracowaniu.</p>
<p>Na punkty rekrutacyjne <a href="http://www.pw.edu.pl/">PW</a> przekłada się to tak: 172,5. Bez angielskiego, który liczy się dopiero od tegorocznej rekrutacji, byłoby 154. Na informatykę na wydziale <a href="http://www.elka.pw.edu.pl/">WEiTI</a> (popularna &#8220;<a href="http://www.elka.pw.edu.pl/">Elka</a>&#8220;), czyli moja pierwsza preferencja, wystarczyłoby tylko do drugiej grupy, zaczynającej studia w lutym. Dostałbym się też na makrokierunek na tymże wydziale.</p>
<p>Trudno przewidzieć jak progi zmienią się w tym roku, wydaje mi się, że głównie jest to kwestia nagłego &#8220;najazdu&#8221; na kierunki techniczne (bo jest popyt na takich pracowników) oraz tego, jak dobrze informatycy znają angielski&#8230; Jak widać, pozostaje mi tylko myśleć, że się mylę. Wszystko jednak dopiero się okaże, pierwsze wyniki rekrutacji 12 lipca.</p>
<p>Aha, co do <a href="http://blog.kolodziejj.info/2008/06/21/nadchodzi-nowe/">nowego szablonu</a>: jest już na ukończeniu, jednak pozostało kilka drobnych spraw, bez którego nie chcę go jeszcze umieszczać, myślę, że to kwestia dwóch dni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/06/30/maturalna-napinka-wyniki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pomaturalnie</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/22/pomaturalnie/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/22/pomaturalnie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 May 2008 09:18:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/05/22/pomaturalnie/</guid>
		<description><![CDATA[Niniejszym, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dla mnie wakacje (&#8230;znowu są wakaaacjee / na pewno mam raaację) już się zaczęły, razem z wiadomością o zdanym ustnym angielskim. Chociaż on sam, tak w oderwaniu od poprzednich egzaminów (bite 5 dni przerwy) spowodował, że wakacyjne rozleniwienie dało o sobie znać zaraz po czwartkowej fizyce. Ciężko się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niniejszym, mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dla mnie <strong>wakacje</strong> (<q>&#8230;znowu są wakaaacjee / na pewno mam raaację</q>) już się zaczęły, razem z wiadomością o zdanym ustnym angielskim. Chociaż on sam, tak w oderwaniu od poprzednich egzaminów (bite 5 dni przerwy) spowodował, że wakacyjne rozleniwienie dało o sobie znać zaraz po czwartkowej fizyce. Ciężko się wstawało wcześniej, niż o 12, szczególnie, że zamiast grzecznie położyć się spać, do 2<sup>30</sup> walczyłem z komputerem i jakimiś zdjęciami do wywołania.</p>
<p>Spróbuję może jakoś podsumować całe to maturalne zamieszanie relacją &#8220;jak to wyglądało z mojej perspektywy&#8221;. Linki z nazwami przedmiotów prowadzą do arkuszy (razem z odpowiedziami) na zdawanym przeze mnie poziomie. Gdzieniegdzie również linki do wpisów z <a href="http://unit03.blip.pl/">mikrobloga</a>.</p>
<p><ins datetime="2008-07-03T01:00:33+00:00">Tu była długa, długa dalsza część wpisu, ale z jakiegoś powodu zniknęła. :/</ins></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/22/pomaturalnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matura 2008 &#8211; relacja maturzysty</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/05/matura-2008-relacja-maturzysty/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/05/matura-2008-relacja-maturzysty/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 May 2008 14:17:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/05/05/matura-2008-okiem-maturzysty/</guid>
		<description><![CDATA[Od początku nie miałem zamiaru komentować przebiegu tegorocznej matury, w której mam przyjemność uczestniczyć (po raz pierwszy, dodam, i miejmy nadzieję, że ostatni).
Zamiast tego, jako że niedawno wpadło mi w ręce narzędzie o wdzięcznej nazwie Blip, postaram się prowadzić relację niemal-na-żywo, zamieszczając najważniejsze informacje o przebiegu &#8220;sesji&#8221; (nie porównuję tutaj nawet matury do poziomu trudności [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od początku nie miałem zamiaru komentować <strong>przebiegu</strong> tegorocznej matury, w której mam <em>przyjemność</em> uczestniczyć (po raz pierwszy, dodam, i miejmy nadzieję, że ostatni).</p>
<p>Zamiast tego, jako że niedawno wpadło mi w ręce narzędzie o wdzięcznej nazwie <a href="http://blip.pl/">Blip</a>, postaram się prowadzić relację niemal-na-żywo, zamieszczając najważniejsze informacje o przebiegu &#8220;sesji&#8221; (nie porównuję tutaj nawet matury do poziomu trudności studiów, więc proszę, bez inwektyw :) ) właśnie na swoim <a href="http://unit03.blip.pl/">mikroblogu</a>. Przy okazji, tam panuje mniej oficjalny styl, toteż wpisy będą po części raczej luźnymi uwagami. Dla ułatwienia, wszystkie informacje dot. matury będą rozpoczynały się od tagu <a href="http://www.blip.pl/tags/matura">#matura</a> (który na Blipie jest aktualnie bardzo oblegany), aby łatwiej można je było wydobyć spomiędzy innych.</p>
<p>Gdy już będzie po wszystkim (przynajmniej po części pisemnej) spróbuję zebrać to wszystko <em>do kupy</em> i opublikować tutaj. Osobny akapit należeć się będzie dzisiejszemu tekstowi, który CKE użyło do testowania naszego rozumienia przy czytaniu, dotyczącymi <em>blogowania</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/05/05/matura-2008-relacja-maturzysty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Koniec liceum</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/04/26/koniec-liceum/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/04/26/koniec-liceum/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 13:07:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/04/26/koniec-liceum/</guid>
		<description><![CDATA[Tak, definitywny koniec szkolnej wędrówki. Rozpoczęta pamiętnego dnia 1 września 2005, kiedy to nieco kulejąc szedłem na rozpoczęcie roku do wymarzonego liceum. Kulejąc, bo kilka godzin wcześniej niefortunnie skoczyłem niemal skręcając sobie kostkę niemal 300 km od Lublina, bo na koncercie ukochanego KoRn&#8216;a w Katowicach. O tym, że to to liceum wiedziałem już od prawie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, definitywny koniec szkolnej wędrówki. Rozpoczęta pamiętnego dnia 1 września 2005, kiedy to nieco kulejąc szedłem na rozpoczęcie roku do <a href="http://www.1lo.lublin.pl/">wymarzonego liceum</a>. Kulejąc, bo kilka godzin wcześniej niefortunnie skoczyłem niemal skręcając sobie kostkę niemal 300 km od Lublina, bo na koncercie ukochanego <a href="http://korn.com">KoRn</a>&#8216;a w Katowicach. O tym, że to <strong>to</strong> liceum wiedziałem już od prawie roku, tak jak teraz już od dawna wiem, że <strong>ta</strong> uczelnia to <a href="http://pw.edu.pl">Politechnika Warszawska</a>.</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080423/img_4585.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080423/th_img_4585.jpg" class="imageRight" alt="Mury szkoły" /></a> Prawie trzy lata, które póki co mogę śmiało zaliczyć do tych najlepszych ever, i zaprawdę wiele racji maja ci, którzy mówią że liceum to najlepszy czas życia. Zobaczymy co będzie później, a mam nadzieję, że nie będzie gorzej, ale na tą chwilę tak jest. I opuszczam <a href="http://www.1lo.lublin.pl/view/item/staszic_jesien_2002_galeria/">zarośnięte mury</a> Staszica z, co by nie mówić, żalem że to już, że tak szybko&#8230; Mury, poza którymi są takie ciekawostki jak basen w wiecznej budowie, a w środku schody na tajemniczy strych (którego nie udało mi się odwiedzić) czy &#8220;pomieszczenia dla nielicznych&#8221; jak szkolny radiowęzeł czy serwerownia i kilka innych&#8230; Koniec biadolenia. Wszak <q>Staszicakiem zostaje sie na całe życie</q>.</p>
<p>Jako, że czasu się nijak nie cofnie, można tylko wspominać wiele pięknych chwil, a publicznie ich wspominać za wiele nie będę, ale jeżeli ktoś chce, może zajrzeć do <a href="http://erwin.jogger.pl">Erwina</a>, który klimat naszego liceum <a href="http://erwin.jogger.pl/2008/04/25/prematuralnie">dość trafnie opisał</a>. <a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20061024/img_5022.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20061024/th_img_5022.jpg" class="imageLeft" alt="Strzelnica" /></a></p>
<p>Nie będę, bo wiele z nich nie nadaje się do publicznego zaprezentowania, i nie chodzi tylko o to, co teraz wielu osobom mogło przyjść na myśl. Napiszę nieco owijając w bawełnę: to liceum nie zmusza do nauki. Co więcej, nieuczenie się wcale nie skutkuje wyrzuceniem z niego ani nawet nieprzyjemnościami, wystarczy odrobina sprytu (sprytu, a nie cwaniactwa). Co często powtarzałem, daje jednak wiele dróg na rozwijanie się po swojemu, w luźnej atmosferze (momentami aż za bardzo ;) ), dla wielu bardzo przyjemnej. Gdyby ktoś potrzebował czegoś więcej na ten temat, nieopodal jest <a href="http://blog.kolodziejj.info/info/contact">kontakt</a>.</p>
<p>Jednak nie wiem, czy to tylko złudzenie i widzą to wszyscy absolwenci, czy też jest tak naprawdę, ale patrząc na młodsze roczniki odczuwam niepokój (że tak to ładnie ujmę) o przyszłość tej szkoły, o jej chyba dość specyficzny klimat, że upodobni się do innych, w których panuje ścisły podział na naukę (i zdania &#8220;jak to trzeba kuć&#8221;) i pseudoluzackość połączona z piciem. Nie potrafię tego ująć w słowa, ale myślę, że wielu moich &#8220;równorocznych&#8221; ze Staszica wie o co chodzi.</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20061016/img_4914.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20061016/th_img_4914.jpg" class="imageRight" alt="Dzień Edukacji Narodowej" /></a> Jako cały rocznik mieliśmy wkład w obchody (fakt faktem troszkę naciąganego, ale jednak ;) ) 420-lecia szkoły, jak też w wiele innych akademii. Z mojej strony: udział w dwóch minikoncertach (o ile można to nazwać tak zaszczytnym imieniem), jeden z okazji Dnia Edukacji Narodowej, drugi charytatywny. I albo to przygotowania do matury, albo rzeczywiście ostatnio jakoś mniej się działo&#8230; Mam nadzieję, że nie i że nadal będą szli tutaj ludzie z inicjatywą, a nie chorymi ambicjami.</p>
<p>Zmieniają się uczniowie, znowu przyjdzie fala &#8220;gimbusów&#8221; i już niedługo nieśmiertelne pytania &#8220;czy 54523 punktów wystarczy&#8221;. Nie zmieniają się jednak nauczyciele, wśród których było tylko kilku, których nie będę chciał odwiedzić będąc w Lublinie. Rozczuliłem się&#8230;</p>
<p><a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071016/img_1743.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20071016/th_img_1743.jpg" class="imageLeft" alt="Wycieczka" /></a> Wcześniej chciałem napisać trochę o tych trzech latach, teraz nie wiem co mogę tu opisać a co nie. Większość zachowam dla siebie i na opowieści przy&#8230; stoliku. Pokrótce: co jest warte wspomnienia, to wycieczki, szczególnie ostatnia, która &#8211; tak mi się wydaje &#8211; nieźle spoiła klasę, ale klasę, która już pierwszego dnia po rozpoczęciu swojego pobytu w Stasiu zorganizowała się na kłódkę, co uważam za całkiem dobry symbol. ;) Studniówka, dla wielu udana, dla mnie może nie do końca, ale to chyba z powodu choroby. Wspomniałem o luźnym klimacie&#8230; <a href="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080414/img_4031.jpg"><img src="http://blog.kolodziejj.info/files/images/photos/20080414/th_img_4031.jpg" class="imageRight" alt="Boisko" /></a> Na pewno na nasze rozbestwienie się wpłynął wychowawca, którego byliśmy pierwszą klasą, a on sam jest dość młody. Różne osoby o nim różnie myślały, jednak, cytując, <q>jeszcze zatęsknicie za tym wychowawcą</q> &#8211; i tak na pewno będzie. Wychowawca ostro promujący zdrowy rozwój, wiele było okazji do pokopania z nim piłki na szkolnym boisku. Matematyk, który dla nas poświęcał ranki i przez całą trzecią klasę zjawiał się o 7 w szkole, fizyk &#8211; &#8220;ten który stoi ponad WSO&#8221; :D i wielu innych&#8230;</p>
<p>Chyba czas kończyć ten przydługi wywód (o ile w ogóle ktoś dotarł aż dotąd). Bez żadnej przesady mogę powiedzieć, że te 3 lata chciałbym móc przeżyć jeszcze raz, może lepiej je wykorzystać, nie zrobić tych wszystkich błędów, kilka rzeczy zrobić lepiej. Cóż, trzeba korzystać z tego co się ma, edukację szkolną uważam za zakończoną, a wykształcenie średnie za zdobyte, amen. Ku studiom&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/04/26/koniec-liceum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Who-cares generation&#8221;</title>
		<link>http://blog.kolodziejj.info/2008/03/30/who-cares-generation/</link>
		<comments>http://blog.kolodziejj.info/2008/03/30/who-cares-generation/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Mar 2008 12:24:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Unit03</dc:creator>
				<category><![CDATA[społecznie]]></category>
		<category><![CDATA[szkolnie]]></category>
		<category><![CDATA[wazzup]]></category>
		<category><![CDATA[matura]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.kolodziejj.info/2008/03/30/who-cares-generation/</guid>
		<description><![CDATA[Uprzedzam, zrobi się nieco szkolnie, co u niektórych może wywołać nieprzyjemne uczucia, za które nie ponoszę odpowiedzialności.
Na tą chwilę do matury zostało dokładnie 35 dni i kilkanaście godzin. Kilka już słyszałem głosów typu &#8220;ohnieohniejużtakmałoczasuzostało&#8221;, to zrozumiałe. &#8220;Systematyczna nauka blablabla&#8221; czyli poradniki swoje, praktyka swoje, w końcu komu by się chciało, jest miliard ciekawszych zajęć w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uprzedzam, zrobi się nieco szkolnie, co u niektórych może wywołać nieprzyjemne uczucia, za które nie ponoszę odpowiedzialności.</p>
<p>Na tą chwilę do matury zostało dokładnie 35 dni i kilkanaście godzin. Kilka już słyszałem głosów typu &#8220;ohnieohniejużtakmałoczasuzostało&#8221;, to zrozumiałe. &#8220;Systematyczna nauka blablabla&#8221; czyli poradniki swoje, praktyka swoje, w końcu komu by się chciało, jest miliard ciekawszych zajęć w liceum toteż odłożona (czyt. skumulowana) dana ilość materiału w którymś momencie maturalnej klasy staje się przerażająco <del datetime="2008-03-30T01:22:24+00:00">ogromna</del> (<em>no dobrze, wyluzuj już</em>) spora do ogarnięcia i naumienia się (<em>&#8220;naumieć&#8221; się jest w słowniku Firefoksa, śmiesznie</em>). Zrozumiałe w pełni.</p>
<p>Inna sprawa to to odliczanie. 115, 100, 60, 38, 1500100900. Ktoś pewien, czyt. ubiegłoroczny maturzysta (to <a href="http://bernard.bond-os.com">Benek</a> chyba był) napisał, że on by tak nie mógł, tj. ze świadomością ile to dokładnie zostało.</p>
<p>Nad czym tak ja tu dywaguję? Nad nerwami dotyczącymi nadchodzącą sesją maturalną (z sesją &#8220;studjową&#8221; nie mającą podobno wiele wspólnego, jeżeli o poziom trudności chodzi, sprzeczać się tu nie mam zamiaru bo zapewne tak jest). A właściwie nad tym, że kompletnie ich nie odczuwam. Chyba ze dwa razy poczułem coś w rodzaju &#8220;trzeba oddać tą bibliografię wcześniej, niezdążeniezdąże&#8221; (bo miało się zrobić przez święta i się nie zrobiło), poza tym nic. Mógłbym następny miesiąc przesiedzieć nic nie robiąc, tudzież robiąc wszystko, aby się tylko nie uczyć. Niedobrze&#8230;</p>
<p>Cytat z tytułu zgapiłem bezpośrednio z opisu niejakiego Marka Denisa (podaruję sobie &#8211; i jemu &#8211; linkowanie, jeżeli będzie chciał to sam się ozwie w komentarzu). Ile w nim racji? No, &#8220;generation&#8221; to na pewno nie, ale &#8220;who-cares&#8221; to nas jakiś tam niepusty zbiór jest. Tyle, że na bank tak było zawsze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.kolodziejj.info/2008/03/30/who-cares-generation/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
